To będą dwa kluczowe lata dla Multimediów Polska. Drugi w Polsce operator kablówki chce zadebiutować na parkiecie z ofertą sięgającą 690 mln zł. Wcześniej wejdzie w rolę operatora telekomunikacyjnego. Jeszcze w tym roku spółka dokona inkorporacji przejętych wcześniej: Telewizji Kablowej Kwidzyn i Telewizji Kablowej Lublin oraz wchłonie zależną spółkę inwestycyjną — Lorian Investment.
— Na ten rok zaplanowaliśmy kolejne akwizycje, których celem tym razem będą nie tylko spółki telewizji kablowej. Chcemy w możliwie krótkim czasie z operatora telewizji kablowej przeistoczyć się w spółkę telekomunikacyjną, która będzie oferowała konglomerat usług: telefonię głosową i internetową, telewizję kablową oraz szybki internet — wylicza Marek Szeliga, prezes spółki.
Telefoniczne przejęcia
Wartość tegorocznych przejęć, według zapowiedzi szefa firmy, może wynieść nawet 100 mln USD (380 mln zł). Marek Szeliga nie ujawnia, które spółki znalazły się na celowniku. Wiadomo, że chodzi o kilka podmiotów. Możliwe, że jednym z nich będzie TeleNet Polska, spółka, z którą Multimedia rozpoczęły niedawno współpracę przy uruchamianiu pierwszych usług telefonicznych. Szef firmy podkreśla jednak, że mimo wcześniejszych spekulacji Multimedia nie są zainteresowane przejęciem trzeciego gracza na rynku kablowym — Grupy Vectra.
— Transakcje przejęć i połączeń, z których część będzie dokonywana na zasadzie wymiany udziałów, powinny zakończyć się w tym roku i zasadniczo wpłynąć na wzrost wartości naszej spółki. Poza tym planujemy spore inwestycje w rozwój i modernizację naszej sieci — zapowiada Marek Szeliga.
Do końca 2004 r. koszty rozwoju infrastruktury Multimediów sięgną 70 mln zł. Na przyszły rok przewidziano wydatki na poziomie 170-180 mln zł. Pieniądze na ten cel pochodzić będą z kredytów oraz ze środków własnych. Niewykluczone jest też wsparcie finansowe głównego udziałowca spółki — holenderskiego funduszu UNP Holdings.
— Ostatecznie jeszcze przed wejściem na giełdę wartość spółki może sięgnąć 400 do 450 mln USD — mówi prezes Szeliga.
Potężna oferta
Spółka planuje przeprowadzenie oferty publicznej na przełomie maja i czerwca 2005 r. Wcześniej jednak musi zmienić formę prawną na spółkę akcyjną. Jak ujawnia Marek Szeliga, właściciele Multimediów Polska zaproponują inwestorom około 30 proc. akcji i dodatkowo walory nowej emisji, które stanowić będą w ostatecznej strukturze około 10 proc. kapitału. Biorąc pod uwagę prognozowaną przez zarząd wycenę spółki-debiutanta, na rynek mogą trafić akcje o wartości od 610 do 690 mln zł. Byłaby to jedna z największych ofert giełdowych ostatnich lat.
— Wprowadzającymi ofertę będą prawdopodobnie banki CA IB oraz ING, z którymi współpracujemy od lat w zakresie kredytów inwestycyjnych — wyjaśnia Marek Szeliga.
Multimedia Polska to drugi co do wielkości operator sieci kablowej w Polsce. Dociera do około 1,5 mln gospodarstw domowych w 89 miastach. Obecnie z jej firmy korzysta blisko 500 tys. abonentów telewizji kablowej i prawie 50 tys. użytkowników internetu.
Okiem eksperta
Kłopotliwa wielkość
- Publiczna oferta Multimediów mogłaby się spotkać ze sporym zainteresowaniem inwestorów giełdowych. Rynek medialny, zwłaszcza technologie internetowe, pozwala na osiąganie wysokiej rentowności. Dodając do tego działalność operatora telefonicznego i sieci telewizji kablowej otrzymujemy bardzo interesujący podmiot. Pozostaje jednak pytanie, czy mankamentem oferty nie stanie się jej bardzo duża wartość. Pewnym miernikiem dla Multimediów może być zapowiadany jeszcze na ten rok debiut ITI.
KATARZYNA PERZAK, analityk DM Millennium
Okiem eksperta
Naturalna droga rozwoju
- Usługi telekomunikacyjne to dla operatorów sieci kablowych naturalny krok rozwoju. Mają infrastrukturę, technologię i własną ostatnią milę. Mają więc podstawy, by konkurować nawet z dużymi telekomami, chyba że regulator zechce uprzykrzyć im życie. Na razie sprzyja im liberalizacja usług telekomunikacyjnych. Głównym problemem pozostaje natomiast fakt, że sieci kablowe docierają głównie do klientów detalicznych, a więc najbardziej dochodowy segment biznesowy pozostaje poza ich zasięgiem.
PAWEŁ BRUKSZO, dyrektor w KPMG