Multimedia szybko dały radę kryzysowi

KA
30-03-2011, 12:47

Polacy lubią elektroniczne gry, encyklopedie, kursy. Popyt na nie szybko się odradza.

Na podstawie niepełnych jeszcze danych firma analityczna DiS szacuje, że wartość sprzedawanego w Polsce oprogramowania multimedialno-edukacyjnego wzrosła nawet dwucyfrowo. W ocenach DiS wzrost utrzyma się w latach 2011-13.

W 2008 r. ten segment aplikacji osiągnął rekordową wartość 488,8 mln zł przy dynamice wzrostu 26,8 proc. Rok później rynek się załamał w wyniku załamania światowej koniunktury gospodarczej i relatywnego zubożenia krajowych nabywców. Wartość rynku multimedialnego i edukacyjnego spadła wtedy o 13,5 proc.

Polski rynek oprogramowania multimedialno-edukacyjnego wraz z mutacjami obejmuje co najmniej tysiąc tytułów gier, symulatorów, kursów interaktywnych, słowników, encyklopedii i baz wiedzy. Sprzedaje je nieco ponad 70 producentów i dystrybutorów. Działalność 25 z nich decyduje o 90 proc. wartości rynku. Równie istotna jest rola mocnych detalistów, czyli supermarketów, sieci sklepów, dużych księgarń i specjalistycznych portali internetowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Multimedia szybko dały radę kryzysowi