Munich Re odwraca się od węgla

Największa firma reasekuracyjna na świecie ograniczy inwestycje w firmy czerpiące zyski z węgla. Dla polskiej energetyki to duża zmiana.

Munich Re to kolejna globalna instytucja finansowa, która postanowiła ograniczyć zaangażowanie w sektorze węglowym. Prezes największej na świecie firmy reasekuracyjnej zadeklarował, że nie będzie już inwestować w obligacje ani akcje firm, które osiągają ponad 30 proc. przychodów w sektorach opartych na węglu. Agencja Reuters donosi, że decyzję podjęto pod presją inwestorów.

Elektrownia Kozienice, najnowsza elektrownia węglowa w Polsce,
ubezpieczona jest m.in. przez Munich Re. Kiedy przyjdzie do odnawiania umowy,
ubezpieczyciel prawdopodobnie się wycofa.
Zobacz więcej

Jeszcze ubezpieczona:

Elektrownia Kozienice, najnowsza elektrownia węglowa w Polsce, ubezpieczona jest m.in. przez Munich Re. Kiedy przyjdzie do odnawiania umowy, ubezpieczyciel prawdopodobnie się wycofa. Fot. Daniel Mróz

„W przyszłości nie będziemy, co do zasady, ubezpieczać nowych elektrowni opalanych węglem ani kopalni” – tak Reuters cytuje komentarz Joachima Wenninga, prezesa Munich Re.

Popularny ubezpieczyciel

Zwrot w nastawieniu Munich Re do węgla może zaskakiwać, ponieważ przedstawiciele tej firmy zapewniali dotychczas, że nie mają planów ograniczania aktywności w sektorze węglowym. Ten zwrot powinien zainteresować polską energetykę, która chętnie korzysta z ubezpieczeniowych usług niemieckiego koncernu.

Munich Re był jednym z bohaterów raportu „Brudne interesy”, opublikowanego w lutym 2018 r. przez organizację Unfriend Coal. Autorzy podkreślali w nim, że europejscy ubezpieczyciele, w tym również Allianz czy Generali, od 2013 r. zawarli co najmniej 21 umów ubezpieczeniowych wspierających rozwój sektora węglowego w Polsce. Ich fundusze emerytalne mają zaś w portfelach akcje polskich firm węglowych o wartości ponad 1,3 mld EUR.

Munich Re ubezpiecza m.in. Elektrownię Kozienice i Elektrownię Opole, obie opalane węglem kamiennym. Jest też wśród ubezpieczycieli Elektrowni Turów i ZE PAK, które mają aktywa opalane węglem brunatnym.

Kto go zastąpi?

Decyzja Munich Re potwierdza wyraźny trend wśród instytucji finansowych — plan redukowania udziału węgla w portfelu ubezpieczeniowym zadeklarowały również Allianz, AXA, Swiss Re i Zurich. Podobne zmiany widać w bankowości — sektor węglowy szerokim łukiem obchodzą już nie tylko europejskie EBI i EBOR, ale też prywatny ING.

Dla Polski, która planuje budowę nowego bloku węglowego w Ostrołęce (za ok. 6 mld zł), a także inwestycje w zgazowanie węgla, to istotna informacja. Ma też znaczenie dla istniejących bloków węglowych, których żywotność szacuje się nawet na 30 lat.

Niewykluczone, że w miejsce zagranicznych koncernów wejdzie PZU, państwowy ubezpieczyciel, lub Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Munich Re odwraca się od węgla