Musimy rozruszać inwestycje na Wschodzie

Andrzej Polaczkiewicz
21-04-1999, 00:00

Andrzej Polaczkiewicz: musimy rozruszać inwestycje na Wschodzie

KIERUNEK WSCHÓD: Ułatwienia dla polskich inwestycji na tamtejszych rynkach powinny zdecydowanie wyprzedzać dalszą liberalizację dla zagranicznych inwestycji w Polsce — uważa Andrzej Polaczkiewicz. fot. Marcin Wegner

Najistotniejszą konsekwencją napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski powinno stać się przekształcenie naszej gospodarki w aktywnego inwestora za granicą. Polskie inwestycje zewnętrzne winny poszukiwać taniej siły roboczej w innych krajach, wykorzystywać przewagę przyswojonych już technologii z importu oraz zdolność do działań innowacyjnych. Tymczasem obecnie w krajach Unii Europejskiej polskich inwestorów w ogóle nie ma, natomiast u naszego naturalnego partnera, tj. w Rosji, Polska lokuje się na 32. miejscu z zaledwie 0,1 proc. udziału w całokształcie inwestycji bezpośrednich.

W ŚWIETLE tych danych trudno zrozumieć postulaty dalszej liberalizacji dostępu obcego kapitału do rynku polskiego! Unia prowadzi w tym zakresie politykę wręcz restrykcyjną, o czym przekonują się na przykład nasze firmy budowlane, które nie mogą wejść na warunkach rynkowych do Niemiec. Postulat retorsji wobec obcych firm budowlanych w Polsce staje się więc racjonalny. Chyba że rząd wprowadzi ułatwianie wchodzenia polskiego kapitału na obce rynki jako ważny punkt swojego programu gospodarczego.

NAJLEPSZYM miejscem dla polskich inwestycji wypływających są kraje Europy Wschodniej, gdyż właśnie w nich możemy najlepiej wykorzystać naszą relatywną przewagę. Lokowanie inwestycji w tym regionie jest dużą szansą zwiększenia obrotów polskiego handlu zagranicznego, a tym samym ograniczenia jego deficytu. Potwierdzają to bilanse płatnicze krajów UE, które odnotowują dodatnie salda m.in. dzięki inwestycjom w Polsce.

ADMINISTRACJA państwowa ma do odegrania ważną rolę w procesie otwierania się gospodarki. Widoczne jest to szczególnie w dobie kryzysu finansowego na świecie. To rządy centralne przejmują inicjatywę w promowaniu własnej gospodarki oraz kreowaniu narodowych inwestycji za granicą. Najlepszym przykładem jest tu Japonia.

POLSKA może zrobić w tym zakresie bardzo wiele — na przykład zawrzeć stosowne umowy o współpracy bankowej, zmienić archaiczne przepisy o rezerwach dla inwestycji na Wschodzie, uruchomić rzeczywiste gwarancje eksportowe, wprowadzić ułatwienia dla kredytów inwestycyjnych. Ułatwienia dla polskich inwestycji na rynkach wschodnich powinny zdecydowanie wyprzedzać dalszą liberalizację dla zagranicznych inwestycji w Polsce. Wynika to choćby z tego, że Polska obecnie posiada standardy analogiczne, a nawet korzystniejsze dla inwestorów niż kraje Europy Zachodniej. W zakresie interwencjonizmu państwowego, działań protekcjonistycznych, kontroli cen i wynagrodzeń, prawa własności — nasze przepisy są bardziej liberalne.

STWORZENIE szans inwestycyjnych dla polskich firm na Wschodzie mogłoby się odbyć poprzez współpracę z Białorusią, zabiegającą o podjęcie wzajemnych działań. W zamian za polskie inwestycje Białoruś stwarza nam możliwość wchodzenia na gigantyczny rynek Rosji, głównie w branży rolno-spożywczej. Dla siebie widzi natomiast szansę skorzystania z rynku państw CEFTA, przy podjęciu wspólnych inwestycji w przemysłach surowcowych.

INWESTYCJE na Wschodzie pozwoliłyby nam ominąć restrykcyjne dziś stawki celne. Unia Europejska, subwencjonując własną produkcję rolną, sukcesywnie wypycha Polskę z tamtych rynków. Na nic zdadzą się apele naszych polityków o „etyczne” postępowanie państw Zachodu. Decyduje rachunek ekonomiczny i własny, na razie, interes. Polska może podjąć wyzwanie tylko poprzez działalność inwestycyjną, samodzielną lub w formie joint ventures. W działaniach takich z bardzo wielu powodów, w tym i ekonomicznych, nie stoimy na straconej pozycji.

Andrzej Polaczkiewicz jest ekspertem PTE i wieloletnim działaczem izb przemysłowo- -handlowych w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Polaczkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Musimy rozruszać inwestycje na Wschodzie