W tym roku bezpłatne wejścia oferują zwiedzającym: Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Zamek Żupny w Wieliczce, zamki w Malborku (w tym dwa oddziały tego muzeum w Sztumie i Kwidzynie), Sandomierzu, Poznaniu, Lublinie, zamki królewskie na Wawelu i w Warszawie oraz stołeczne Łazienki Królewskie.
Darmowy listopad to wspólna akcja promocyjna Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i zarządców zabytkowych obiektów.
Warsztaty i wykłady
– W listopadzie zwiedzanie muzeów i zamków jest mało popularne, szczególnie ze względu na pogodę, i jest to wyraźnie zauważalne w statystykach. Darmowe wejściówki miały to zmienić i tak właśnie się stało. W zeszłym roku frekwencja była zbliżona do tej z wysokiego sezonu, czyli lipca i sierpnia. Oceniam to jako ogromny sukces tego wydarzenia, tym bardziej że większość odwiedzających w listopadzie to lokalna społeczność lub młodzież ucząca się i korzystająca z warsztatów i spotkań edukacyjnych – mówi Aleksander Masłowski, kierownik zamku w Sztumie.
W listopadzie będzie można zwiedzać nie tylko wystawy stałe i czasowe obiektów biorących udział w akcji „Darmowy listopad w rezydencjach królewskich”, lecz także wziąć udział w spotkaniach edukacyjnych, wykładach, konferencjach, warsztatach i lekcjach muzealnych.
– Dla zwiedzających przygotowaliśmy trzy bezpłatne lekcje muzealne, z których chętnie korzystają grupy szkolne i przedszkolne. Pierwsza opowiada najmłodszym o dawnych strojach. Dla uczniów klas I–IV szkół podstawowych przygotowaliśmy lekcję „Prusowie i ich baby” z warsztatami rzeźbiarskimi (praca w glinie). Trzecie zajęcia dotyczą materiału, z którego zbudowano zamek w Sztumie – cegły gotyckiej. Kierowane są do szerokiej grupy odbiorców, również dorosłych. Bardzo ważne są dla nas frekwencja, dzielenie się historią tego miejsca i zadowolenie odwiedzających, bo to główne cele naszej pracy – podkreśla Aleksander Masłowski.
Rocznica wiktorii wiedeńskiej
Zamek Żupny w Wieliczce już po raz trzeci bierze udział w akcji.
– W tym roku oprócz zwiedzania zamku proponujemy także wstęp do obiektów niedostępnych na co dzień. Z okazji 340. rocznicy zwycięstwa pod Wiedniem pokazujemy wystawę planszową „Wiktoria wiedeńska 1683” oraz związki Zamku Żupnego z królem Janem III Sobieskim. Oczywiście w zamku związanym z solą można zobaczyć kolekcję solniczek zaliczaną do najcenniejszych na świecie. Prezentowana jest na wystawie „Solniczki – małe arcydzieła sztuki” – mówi Małgorzata Bogucka z Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka.
Podobne atrakcje przygotowało Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.
– Największą popularnością nadal cieszą się wystawy stałe, a więc zwiedzanie apartamentów królewskich, księżnej marszałkowej Lubomirskiej oraz pokoi chińskich i myśliwskich. Ciekawą propozycją jest niedawno otwarta wystawa stała „Kolekcjonerstwo Potockich”, której remont wsparły dotacje z Unii Europejskiej. Poleciłbym też wystawę czasową „Oto Światłość Wielka i Klucz Rajski. Hymny z tatarskich zaścianków króla Sobieskiego”. Zawiera druki i dzieła rękopiśmiennicze związane z Tatarami Rzeczypospolitej Obojga Narodów – zachęca Paweł Jaskanis, dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.
W listopadzie zwiedzanie pałacu oraz innych obiektów jest darmowe, choć są wyjątki.
– Liczba biletów wstępu do pałacu jest ograniczona ze względów konserwatorskich, natomiast nie ma limitu wejść do ogrodów i parku. Bilety można odebrać w kasie na przedpolu pałacu lub online. Jedynie wstęp na plenerową wystawę czasową „Królewski Ogród Światła” jest płatny ze względu na to, że musimy zabezpieczać dodatkowe fundusze na jego utrzymanie. Akcja „Darmowy listopad w rezydencjach królewskich” jest organizowana i finansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a przychody, które otrzymalibyśmy w ramach zapłaty za wejście, są obliczane na podstawie danych z poprzedniego roku i rekompensowane – tłumaczy Paweł Jaskanis.
W poprzednich latach liczba zwiedzających wilanowski pałac w listopadzie wynosiła od 40 do 50 tys. W pandemii statystyki się obniżyły, a wybuch wojny w Ukrainie zmniejszył liczbę turystów – według Pawła Jaskanisa odwiedzających z zagranicy jest o 30 proc. mniej niż w latach ubiegłych.
Pobudzenie turystyki
Dzielenie się doświadczeniami może pomóc zabytkom w promocji. Zarówno Pałac w Wilanowie, jak i Zamek Królewski w Warszawie są zrzeszone w Stowarzyszeniu Europejskich Rezydencji Królewskich (Association des Résidences Royales Européennes), którego celem jest wymiana doświadczeń, wiedzy i ochrony dziedzictwa kulturowego, jakim zarządzają, oraz jego ulepszanie.
– Jesteśmy bardzo dumni z członkostwa w tym stowarzyszeniu. Dzięki temu dowiadujemy się o ciekawych pomysłach promocyjnych i sposobie finansowania muzeów. Nie każdy bowiem, tak jak Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, otrzymuje wsparcie od państwa. Wiele żyje ze sprzedaży biletów. Z drugiej strony jesteśmy np. zobligowani ustawą, żeby przez cały rok jeden dzień w tygodniu był bezpłatny. Akcja „Darmowy listopad w rezydencjach królewskich” z pewnością przyciąga uwagę ze względu na brak opłaty wejściowej, ale jest też rozwiązaniem dla pobudzenia ruchu turystycznego – tłumaczy Paweł Jaskanis.
Podobny cel jak darmowy listopad ma noc muzeów wymyślona przez Radę Europy. To wspólna akcja promocyjna hotelarzy, właścicieli gastronomii i muzeów, dzięki której zyskują wszyscy zaangażowani w turystykę.
– Takie inicjatywy z pewnością są korzystne i dla zwiedzających, i dla organizatorów. Warto się w nie angażować. Sprawiają, że wiele osób poznaje ważne dla Polski obiekty. W przypadku Zamku Żupnego ma to duże znaczenie. Nie jest typową rezydencją królewską, ale był siedzibą królewskiego przedsiębiorstwa – zarządu solnego. Władcy Polski przyjeżdżali tutaj, by doglądać przedsiębiorstwa, z którego pieniądze płynęły też na utrzymanie ich rezydencji – mówi Małgorzata Bogucka.
Według Pawła Jaskanisa kompleksowe podejście jest świetnym pomysłem na pobudzenie ruchu turystycznego.
– Być może łatwiej by to wychodziło, gdyby muzea miały więcej swobody. „Darmowy listopad w rezydencjach królewskich” jest akcją ministra, ale myślę, że jeśli mielibyśmy ustawę mówiąca, że w okresie mniejszej popularności można zrealizować takie akcje, to byłoby ich więcej. Teraz decyzję o przystąpieniu do akcji podejmuje dyrektor obiektu, ale jeśli miałby finansowe wsparcie lokalnego urzędu z podatków od hotelarzy i obiektów gastronomii, to zyskaliby na tym wszyscy zainteresowani – podsumowuje dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.









