Czy Polacy zapłacą za muzykę z internetu? MCI wierzy, że tak. Analitycy są bardziej sceptyczni.
MCI Management, fundusz inwestujący w spółki technologiczne wysokiego ryzyka, przejął za 150 tys. zł udziały w firmie Iplay, zajmującej się sprzedażą dostępu do plików muzycznych oferowanych za pośrednictwem internetu. Z tej kwoty 100 tys. zł to pożyczka, która w przyszłości może zostać zamieniona na udziały. MCI ma objąć 51 proc. walorów.
— Rozmawiałem z Tomaszem Czechowiczem, prezesem MCI, który jest mocno przekonany do tego projektu. Jestem nastawiony bardziej sceptycznie. Polacy mają specyficzną mentalność i nie lubią płacić za coś, co można dostać za darmo w mniej lub bardziej legalnej wersji. Bez entuzjazmu będą chcieli kupować muzykę w internecie — mówi Michał Janik, analityk Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP.
Z drugiej strony przyznaje jednak, że skoro pomysł, który od września tego roku wprowadza w życie Iplay, sprawdza się za granicą, to nie ma powodu, aby projekt ten nie chwycił także w Polsce.
Zdaniem Michała Janika, niezależnie od popytu na płatną muzykę, wyniki Iplay nie będą na razie miały większego wpływu na osiągnięcia grupy MCI. A ta ma się coraz lepiej. Computer Communication Systems zakończył proces restrukturyzacji i wykazuje już zysk operacyjny. Podobnie jest z portalem finansowym Bankier.pl. Na plusie po trzech kwartałach roku jest już internetowe biuro podróży Travelplanet.
— Te akcje na pewno warto kupić. W swoim raporcie wyceniłem je na 1,66 zł. To ostrożna wycena — tłumaczy Michał Janik.
Jego zdaniem, MCI w tym roku zarobi na czysto około 740 tys. zł, a w przyszłym — już prawie 2,2 mln zł.