MyAvon wcale nie jest najtańszy

Magdalena Laskowska
opublikowano: 23-05-2007, 00:00

Od jutra konsultantki firmy Avon obok kosmetyków będą sprzedawać usługi telefonii komórkowej, komórki oraz karty SIM.

Od jutra konsultantki firmy Avon obok kosmetyków będą sprzedawać usługi telefonii komórkowej, komórki oraz karty SIM.

Polski oddział amerykańskiego koncernu kosmetycznego Avon rozszerza ofertę. Już od jutra myAvon, bo o nim mowa, będzie drugim wirtualnym operatorem telefonii komórkowej w Polsce (pierwszym był mBank mobile). Spółka będzie świadczyła usługi telefoniczne za pośrednictwem infrastruktury PTK Centertel, operatora sieci Orange.

— Rozmawialiśmy ze wszystkimi dostępnymi na rynku operatorami i choć ich warunki były podobne, wybraliśmy ofertę tego, z którym komunikacja była najlepsza —mówi Andrzej Głuchowski, dyrektor projektu myAvon.

MyAvon ofertę kieruje przede wszystkim dla pań, konsultantek i klientek Avonu, jednak liczy także na zainteresowanie panów.

— Usługi myAvon będą możliwe do kupienia wyłącznie u naszych 230 tys. konsultantek, dotąd oferujących kosmetyki — mówi Jacek Dziekoński, dyrektor generalny Avon Cosmetics Polska.

Spółka jeszcze w tym roku chce zdobyć od 200 do 500 tys. klientów, mimo że myAvon nie będzie najtańszą ofertą na naszym rynku. Minuta rozmowy do innych sieci i na telefony stacjonarne będzie kosztować 69 gr, rozmowa w sieci 40 gr, SMS 20 gr, a MMS 45 gr.

Podczas gdy w mBank mobile za minutę rozmowy do wszystkich sieci płacimy 45 gr, za SMS 14 gr, a za MMS 36 gr.

MyAvon to pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie koncernu na świecie, ale raczej nie ostatnie.

— Zamierzamy wejść z podobną ofertą na rynki Europy Środkowej i Wschodniej, najwcześniej pod koniec przyszłego roku — mówi Andrzej Głuchowski.

Zarząd myAvon liczy, że biznes stanie się rentowny w ciągu pierwszego roku działalności.

— Plany są ambitne. Jeśli chodzi o liczbę klientów, to jedynie dolne założenia (200 tys. osób) są realne. Oferta myAvon nie jest najtańsza, ale podobnie wystartował mBank mobile, który po jakimś czasie działalności po prostu obniżył stawki. Z drugiej strony Avon ma duży atut w postaci sieci dystrybucji i konsultantek, poza tym dla tej spółki to nie będzie działalność kluczowa, ale dodatek do kosmetyków. Powodzenie zależy od lojalności dotychczasowych klientek firmy, które z powodu przywiązania do marki zdecydują się zmienić dotychczasowego operatora — mówi Paweł Olszynka, analityk PMR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu