Po prawie 90 minutach sesji S&P500 spadał o 0,8 proc. W pierwszych minutach sesji notował najniższą wartość od września i znów był w obszarze korekty technicznej. Spółki wzrostowe (-1,8 proc.) są notowane dużo gorzej niż „value” (0,1 proc.). Dlatego Średnia Przemysłowa Dow Jones traciła w pierwszej części sesji tylko 0,05 proc., a Nasdaq Composite szedł w dół o 2 proc. Inwestorzy pozbywają się technologicznych blue chipów. Indeks tzw. wspaniałej siódemki spada o prawie 3 proc. W tej grupie rośnie tylko kurs Apple (0,6 proc.). Najmocniej tanieją akcje Tesli (-6,3 proc.) i Nvidii (-4,8 proc.). Przecena technologicznych blue chipów powoduje, że największe spadki wśród 11 głównych segmentów rynku akcji notują dyskrecjonalne dobra konsumpcyjne (-2,5 proc.), IT (-2,1 proc.) i usługi telekomunikacyjne (-1,7 proc.). Największy popyt jest w segmentach „defensywnych”: użyteczności publicznej (1,0 proc.) i dóbr codziennego użytku (1,3 proc.), a także energii (1,55 proc.). Ten ostatni zmierza do pokonania wszystkich pozostałych pod względem wzrostu zarówno w marcu jak i od początku roku.
Awersja inwestorów do ryzyka powoduje, że drożeją obligacje USA i złoto.
