Europejski rynek akcji kończył czwartkową sesję pierwszym w tym roku wzrostem. Dzień później na rynku przeważa podaż, która wynika z niepewności co do dalszego kierunku rynków po publikacji danych makro. Dużym rozczarowaniem okazały się podane w piątek rano dane o sprzedaży detalicznej w Niemczech w listopadzie, która spadła znacznie mocniej niż oczekiwano. O 11:00 podana ma zostać wielkość inflacji w eurolandzie w grudniu. Kluczowe znaczenie mogą mieć jednak publikowane o 14:30 dane o rynku pracy w USA w ubiegłym miesiącu. Mogą one wpłynąć na oczekiwania dotyczące perspektyw luzowania polityki pieniężnej. Rentowność obligacji państw strefy euro rośnie w piątek przed południem. W przypadku Bundów, które są benchmarkiem, jest najwyższa od połowy grudnia.
Podaż przeważa we wszystkich 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej tanieją akcje spółek handlu detalicznego (-1,2 proc.), podróżniczo-turystycznych (-1,0 proc.) i dóbr przemysłowych (-0,85 proc.). Najmniejszą podaż notują segmenty spółek telekomunikacyjnych, ochrony zdrowia i użyteczności publicznej (po -0,1 proc.).
W Paryżu CAC40 traci 0,8 proc. Tanieją akcje 36 z 40 spółek z indeksu. Najmocniej spada kurs producenta alkoholi Pernod Ricard (-4,1 proc.).
We Frankfurcie DAX traci 0,5 proc. Spadają kursy 33 z 40 niemieckich blue chipów. Najmocmniej tanieją akcje internetowego sklepu odzieżowego Zalando (-2,1 proc.).
W Londynie FTSE100 idzie w dół o 0,6 proc. Wśród najmocniej przecenionych spółek z indeksu są jest producent alkoholi Diageo (-2,5 proc.) i detalista odzieżowy Next (-1,4 proc.).

