Do utrzymania się dobrych nastrojów na europejskim rynku akcji przyczynia się głównie powrót nadziei na zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie. W środę giełdy w USA mocno wrosły dzięki dużemu spadkowi cen ropy i rentowności obligacji wywołanych wypowiedzią prezydenta Donalda Trumpa o „końcowej fazie” negocjacji z Iranem. W czwartek rano ropa drożała, ale nie szedł za tym wzrost rentowności obligacji. Wstępne dane o aktywności gospodarki eurolandu w maju okazały się gorsze niż oczekiwano, co może przyczynić się do osłabienia chęci zacieśniania polityki pieniężnej przez jej włodarzy z Europejskiego Banku Centralnego. Według źródeł Reutersa, choć podwyżka stóp w czerwcu jest przesądzona, to nie ma wciąż pewności jakie będą kolejne decyzje.
Wśród europejskich spółek najlepiej notowane są motoryzacyjne. Na giełdzie w Paryżu najmocniej drożejącym blue chipem jest Stellantis (1,5 proc.). W czwartek ma przedstawić nowe plany strategiczne. Analitycy Bernstein oczekują dobrych długoterminowych prognoz marż.
Gwiazdą czwartkowej sesji jest jednak Eutelsat (15,7 proc.). Popyt na akcje europejskiego operatora satelitów tłumaczony jest przekazaniem w środę przez SpaceX prospektui rozpoczęcia procedury największego w historii IPO przed wejściem spółki w czerwcu na Nasdaq.
Duży spadek kursu ropy w środę, w niewielkim stopniu rekompensowany zwyżką w czwartek, powoduje spadek notowań europejskich spółek naftowych. Wśród najmocniej taniejących w Stoxx Europe 600 jest fiński koncern Neste (-2,1 proc.).
Wyniki spółek niezmiennie powodują zmiany kursów. Brytyjski QinetiQ Group (7,2 proc.) z sektora zbrojeniowego drożeje najmocniej w europejskim indeksie po prognozie wzrostu przychodów i ogłoszeniu wykupu akcji za 200 mln GBP. Wśród blue chipów z giełdy w Londynie największy spadek kursu notuje Autotrader Group (-4,3 proc.), który poinformował o spadku liczby klientów i stagnacji przychodów w kwietniu.
Popyt przeważa w 14 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najlepiej notowane są spółki motoryzacyjne (1,15 proc.), handlu detalicznego (0,7 proc.) i chemiczne (0,5 proc.). Największa podaż jest w segmentach spółek naftowych (-0,5 proc.), banków (-0,2 proc.) i spółek telekomunikacyjnych (-0,1 proc.).
We Frankfurcie DAX rośnie o 0,2 proc., w Paryżu CAC40 zyskuje 0,1 proc. W Londynie FTSE100 traci 0,1 proc.
