Na finiszu znów dominowała podaż

MD
opublikowano: 2012-03-21 21:32

Dow Jones spadł o 0,35 proc., a S&P500 stracił 0,2 proc. Nasdaq kończył sesję wzrostem poniżej 0,1 proc.

Na amerykańskich rynkach akcji niewielkie zmiany. Dow Jones i S&P500 spadły drugą sesję z rzędu. Drugi z indeksów bronił (skutecznie) psychologicznego wsparcia na 1400 pkt. Drożały obligacje skarbowe USA po tym jak ich rentowności osiągnęły niedawno czteromiesięczne maksima. Sesja toczyła się według powtarzającego się ostatnio scenariusza, kiedy po spadkowym początku następuje faza odrabiania strat, ale wzrosty kursów są pod koniec handlu wykorzystywana do pozbywania się akcji. Na zamknięciu spadała wartość 6 z 10 indeksów głównych segmentów S&P500. Najmocniej traciły spółki z segmentu energii (-1,0 proc.) i to pomimo wzrostu notowań ropy. Najmocniej przecenioną spółką w S&P500 był Baker Hughes, operator odwiertów dla branży naftowej, który ostrzegł, że jego operacyjny wynik w obecnym kwartale będzie niższy niż w poprzednim z powodu „gwałtownej zmiany warunków rynkowych. Spadki indeksów pozostałych segmentów nie przekraczały 0,2 proc. Najlepiej na tle rynku wypadły segmenty finansowy (0,4 proc.) i usług telekomunikacyjnych (0,3 proc.). Staniało 20 z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones. Najmocniej spadały kursy Hewlett-Packarda, Alcoa i Caterpillar. Najmocniej drożały Home Depot i Coca-Cola.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None