Na foreksie półświątecznie

Wojciech Dembiński
24-11-2000, 00:00

Na foreksie półświątecznie

Na międzybankowym rynku walutowym panowała wczoraj półświąteczna atmosfera. Przyczyną ograniczenia aktywności dealerów było czwartkowe święto w USA, z powodu którego tamtejsze rynki były wczoraj nieczynne.

JEDYNYM czynnikiem który wywołał ruchy cen była informacja, a raczej brak informacji, ze środowego posiedzenia RPP, poświęconego projektowi budżetowi państwa na przyszły rok. Ponieważ spotkanie rozpoczęło się późnym popołudniem, więc dealerzy mogli zareagować na wynik posiedzenia dopiero w czwartek rano. Wczoraj jednak okazało się, że opinia Rady na temat budżetu zostanie upubliczniona dopiero w poniedziałek rano. Wypowiedzi poszczególnych członków RPP po posiedzeniu wskazywały jednak, że Rada ma poważne wątpliwości, czy rządowi uda się skutecznie zaostrzyć politykę fiskalną.

NA BAZIE tych wiadomości złoty zaczął na otwarciu handlu tracić na wartości. Spadek nie był gwałtowny, ale wyczuwalny. Kurs dolara w pierwszych transakcjach mieścił się w przedziale 4,58-4,5850 zł, w porównaniu ze środowym kursem zamknięcia 4,5770 zł. Euro wyceniono na otwarciu sesji na 3,8650 zł. Potem dolar zdrożał do 4,5950 zł, euro do 3,88 zł. Złoty dość skutecznie bronił się przed spadkami z uwagi na zainteresowanie objawiające się np. sporym ruchem na rynku obligacji skarbowych.

OKOŁO południa w serwisach informacyjnych pojawiła się wypowiedź Wima Duisenberga, prezesa ECB, o tym, że kraje kandydackie do Unii Europejskiej nawet po wejściu do niej, będą musiały jeszcze długo poczekać na wejście do unii monetarnej. Ten zły dla złotego sygnał nie spowodował jednak spadku wartości naszej waluty ponieważ gracze ocenili, że na razie nie ma żadnych reperkusji wypowiedzi szefa ECB.

PEWNE ożywienie na rynku walutowym mogło nastąpić pod koniec handlu, po ogłoszeniu przez GUS o godzinie 16.00 danych o cenach żywności w pierwszej połowie listopada. Dealerzy byli jednak zgodni, że dane będą miały wpływ głównie na rynek skarbowych papierów dłużnych. Zmiany na foreksie mogły nastąpić dopiero w sytuacji, gdy między rzeczywistymi a obstawianymi przez analityków wartościami zaistniałyby poważne rozbieżności. Ponieważ wzrost cen żywności wyniósł tylko 0,2 proc., forex nie zareagował na informację z GUS-u.

PO GODZINIE 16.00 ceny walut były zbliżone do wartości z otwarcia. Kurs dolara wyno- sił 4,5850 zł, euro — 3,8650 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Dembiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na foreksie półświątecznie