LONDYN (Reuters) - W piątek po południu europejskie giełdy nadal zniżkowały. Lepsze od oczekiwanych dane o lipcowym bezrobociu w USA nie wpłynęły w znaczący sposób na sytuację na rynku.
Amerykański Departament Pracy poinformował, że stopa bezrobocia wyniosła w lipcu 4,5 procent, tak jak w czerwcu, a liczba miejsc pracy spadła o 42.000.
Analitycy ankietowani przez Reutera prognozowali, że stopa bezrobocia wzrośnie do 4,6 procent,a liczba miejsc pracy spadnie o 50.000.
"Te dane są lepsze niż oczekiwano. Pokazują, że sektor usług trzyma się dobrze, a problemy występują w sektorze wytwórczym. To jednak wiedzieliśmy już wcześniej" - powiedział Peter Cardillo, analityk w spółce Westfalia Investments.
"Te dane współgrają z poglądami tych inwestorów którzy sądzą, że gospodarka wychodzi z dołka" - dodał.
W piątek przecenie uległ przede wszystkim sektor paliwowy. Traciły koncerny takie jak Shell i Royal Dutch, których wyniki ostatnio rozczarowały inwestorów i spowodowały obniżenie ocen przez analityków.
Wcześniej sektor paliwowy uważany był za bezpieczną inwestycję, ale inwestorzy stopniowo przekonują się, że także spółki z tej branży zaczynają odczuwać skutki spowolnienia gospodarczego.
Po sześciu sesjach wzrostów tracił także sektor technologiczny.
Zwyżkowały natomiast spółki ubezpieczeniowe, bo dobre wyniki opublikowały w tym tygodniu dwie największe brytyjskie spółki z tej branży - CGNU i Sun Alliance.
Indeks Eurotop 300 o godzinie 15.00 tracił 0,35 procent, a indeks blue- chipów Euro Stoxx 50 obniżył się o 0,18 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))