Na giełdach Europy brakuje jednolitego kierunku

opublikowano: 2004-02-20 11:56

Na giełdach Europy brakuje jednolitego kierunku LONDYN (Reuters) - Podczas przedpołudniowego handlu w piątek indeksy europejskich
giełd znajdowały się w okolicy poziomów z otwarcia. Negatywny wpływ na nastroje miała
przecena pod koniec wczorajszych notowań na Wall Street, ale inwestorzy są zdania, że
akcje europejskich spółek nie są jeszcze przewartościowane. Zniżkowały akcje kosmetycznego giganta L'Oreal, mimo że spółka 19 rok z rzędu
zwiększyła zysk w tempie dwucyfrowym. W tym tygodniu akcje firmy umocniły się już o
pięć procent i teraz rynek odreagowuje wzrost. Do godziny 11.50 indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,12 procent, a Eurostoxx 50 zyskał
0,27 procent. Zniżkowały indeksy we Frankfurcie i Paryżu, a rósł londyński FTSE-100. Mimo trwających od blisko roku zwyżek na rynkach europejskich, analitycy są zdania,
że ceny akcji nie są przeszacowane w porównaniu z innymi aktywami. "Ceny akcji spółek w Europie Zachodniej są wyceniane ze wskaźnikiem P/E na poziomie
15 biorąc pod uwagę zyski prognozowane na 2004 rok. To oznacza, że są tańsze od walorów
spółek amerykańskich i obligacji" - powiedział Rolf Elgeti, analityk Commerzbanku. Wyniki firm europejskich były dobre w ostatnim kwartale ubiegłego roku mimo
osłabienia dolara, które negatywnie wpłynęło na konkurencyjność niektórych spółek. "Cieszy nas, że spółki zdołały poprawić marże zysku mimo utraty części
konkurencyjności w związku z osłabieniem dolara. Wydaje się też, że firmy z większym
optymizmem patrzą w przyszłość" - uważa Gary Dugan, analityk JP Morgan Fleming Asset
Management. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700,
[email protected]))