Większość azjatyckich giełd zareagowała zwyżkami głównych indeksów na wzrosty na rynkach amerykańskich. Popytem cieszyły się przede wszystkim akcje spółek nowych technologii.
Wzrost Nasdaq’a do najwyższego poziomu od 14 miesięcy, wywołany danymi wskazującymi na zahamowanie spadku wydatków na IT w USA, stał się sygnałem do zwiększonych zakupów na azjatyckich giełdach. W Tokio średnia Nikkei po raz pierwszy od sierpnia ubiegłego roku pokonała w czasie sesji poziom 10.000 pkt. Kospi, indeks giełdy koreańskiej, kończył notowania umiarkowanym wzrostem, jednak już szóstym z rzędu. To pierwsza tak długa seria jego wzrostów w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
Popytem cieszyły się przede wszystkim akcje spółek z branży półprzewodnikowej i komputerowej. W Tokio wyraźnie zdrożały akcje Tokyo Electron, Kyocery i Advantest, spółek dostarczających sprzęt dla producentów chipów. Dodatkowym impulsem do wzrostu ich ceny były dane o wzroście zamówień na maszyny i urządzenia składanych w maju przez japońskie firmy. Rynek oczekiwał, że będą one niższe niż miesiąc wcześniej.
Na giełdzie koreańskiej popytem cieszyły się akcje Samsung Electronics, największego na świecie producenta ‘kości’ pamięci komputerowej. W Hongkongu inwestorzy kupowali papiery m.in. banku HSBC oraz Johnson Electric, mocno zaangażowanych na amerykańskim rynku. Na giełdzie tajwańskiej wzrósł kurs m.in. AU Optronics, jednego z największych na świecie producentów monitorów płaskoekranowych.
MD