Na giełdach w USA przeważają spadki

Marek Druś
opublikowano: 2001-05-18 17:28

O ostatniej decyzji Fed na giełdach w USA już zapomniano. Zdaniem analityków, obecnie największe znaczenie dla rynku mają wyniki spółek, zarówno z ostatniego kwartału jak i prognozy przyszłych.

Podobnie jak wczoraj, otwarcie sesji nie zapowiada znacznego ruchu podczas dzisiejszych notowań. Jedynie na papierach spółek, które informowały o wynikach bądź innych zmianach, które mogą wpłynąć na ich kondycję, widoczny jest jakiś ruch.

Stało się tak m.in. w przypadku Della, który informował o wynikach kwartału. Okazały się one zgodne z prognozami, jednak Michael Dell, założyciel i szef firmy, poinformował o możliwym spadku przychodów na koniec obecnego kwartału. Akcje Della tanieją, podobnie jak innych przedstawicieli branży: Compaq'a, Hewlett-Packarda, Gateway i Apple. IBM utrzymuje minimalny wzrost kursu, jednak może on łatwo zostać zniwelowany.

Wśród producentów komputerów rekordowy spadek spotkał papiery spółki PALM. Jej udziały tanieją o blisko 28 proc. po oświadczeniu władz firmy, które przewidują że jej przychody w czwartym kwartale będą o połowę niższe od prognozowanych.

Po stronie zwyżek znalazły się udziały Lucent Technologies, co wiąże się z kolejnymi informacjami w sprawie domniemanego przejęcia spółki przez francuskiego Alcatela. Choć żadna ze wspomnianych firm nie potwierdziła planowania podobnej transakcji, po rynku krąży pogłoska, że jej finał będzie miał miejsce na początku przyszłego miesiąca, a kwota przejęcia wyniesie 40 mld USD.

MD