Amerykańskie giełdy nadal spadają. Mocno zanurkował Nasdaq, co wiąże się z rozczarowaniem, jakie wywołały wyniki kwartalne i prognozy kilku dużych spółek technologicznych. Głównym powodem osłabienia jest jednak przede wszystkim realizacja zysków po poniedziałkowych wzrostach, które wyniosły wartość głównych indeksów do poziomu nie notowanego od 2,5 lat.
Mniejszy niż oczekiwano wzrost wskaźnika zaufania konsumentów także przyczynił się do wtorkowych spadków. Nadal napływają wyniki kwartalne spółek. Choć ich przeważająca liczba okazała się dotąd lepsza niż oczekiwano, rezultaty lub prognozy dużych spółek wciąż wywołują wyraźną reakcję rynków. Tak dzieje się w przypadku Texas Instruments i Novellus Systems, działających w branży półprzewodnikowej. Kursu obu spółek spadają w związku z rozczarowaniem, jakie wywołały przedstawione przez nie prognozy.
Wśród spółek ze średnie Dow Jones po stronie spadków znalazł się DuPont. Inwestorzy realizują zysk na akcjach koncernu chemicznego mimo iż poprawił on kwartalny zysk o 82 proc. Zignorowali także optymistyczne prognozy władz spółki na 2004 rok.
Spada kurs SBC Communications. Wprawdzie osiągnął on wynik gorszy od ubiegłorocznego to był on zgodny z prognozami rynku. Inwestorzy pozbywają się jednak papierów jednego z największych amerykańskich telekomów.
Dokładnie odwrotnie jest w przypadku Mercka. Koncern farmaceutyczny również nie poprawił kwartalnego zysku, ale był on zgodny z prognozami rynku. Jego akcje jednak umiarkowanie drożeją.
MD