Na giełdzie bez zmian, wzrost jednak możliwy

PZU Fundusz Inwestycyjny Zamknięty KUJAWIAK N+
17-10-2002, 16:51

WARSZAWA (Reuters) - Mimo wzrostu napięcia politycznego na szczytach władzy, giełda warszawska zakończyła czwartkową sesję w zasadzie bez większych zmian. Część inwestorów wykorzystała bowiem obawy o zdolność rządu do prowadzenia stabilnej polityki gospodarczej wywołane sporem koalicyjnym, jako pretekst do realizacji zysków, sądzą analitycy.

"Jeśli jednak nastroje na świecie będą niezłe, a giełdy amerykańskie zamkną się na plusie, jutrzejsza sesja w Warszawie przynieść może umiarkowany wzrost" - powiedziała Ewa Radkowska, zarządzająca aktywami w ING Inwestment Management.

Część inwestorów zaczyna już także grać pod wyniki za trzeci kwartał, które będą publikowane w pierwszej połowie listopada, wybierając te spółki, które mogą zaprezentować przyzwoite rezultaty.

Im bliżej natomiast jest do sobotniego referendum w Irlandii, które odpowie na pytanie o tempo rozszerzenia Unii Europejskiej o nowe kraje, w tym i Polskę, tym bardziej zwiększa się nerwowość. Bo choć generalnie rynek spodziewa się, że Irlandczycy powiedzą "tak", to jednak 100-procentowej pewności nie ma.

WIG20 wzrósł w czwartek o 0,2 procent do 1.113,2 punktu, zaś obroty zmniejszyły się do 120,5 miliona złotych ze 171 milionów złotych w środę.

"Nasz rynek wygląda gorzej niż sytuacja na świecie, ponieważ obserwując spór w Sejmie inwestorzy obawiają się braku stabilizacji politycznej" - powiedział Grzegorz Zaniewski, analityk z IDM Kredyt Banku.

Politycy rządzącej koalicji weszli w spór dotyczący sprzedaży warszawskiego zakładu energetycznego. PSL kwestionuje prywatyzację STOEN-u i wypowiada się przeciwko sprzedaży zespołu firm dystrybucji energii G-8. Według analityków może to zagrażać dalszemu procesowi przekształceń własnościowych w gospodarce.

Handel skoncentrował się w czwartek na największych spółkach, przy czym gorzej od reszty wielkich firm zachowywał się sektor bankowy - Pekao SA stracił 1,2 procent spadając do 92,5 złotego. Zniżkowały też BZ WBK i BRE, o odpowiednio 0,6 i 2,0 procent, a BPH-PBK zakończył dzień na tym samym poziomie co w środę.

"Być może jest to efekt tego, że w warunkach rosnącej niepewności związanej z Irlandią część inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski na bankach, które ostatnio mocniej wzrosły" - powiedziała Ewa Radkowska, zarządzająca w ING Asset Manegement.

Oczekiwania na czwartkową publikację danych na temat produkcji przemysłowej, która okazała się o 6,7 procent wyższa niż rok temu i lepsza od prognoz analityków, nie miała większego wpływu na rynek giełdowy. ((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PZU Fundusz Inwestycyjny Zamknięty KUJAWIAK N+

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na giełdzie bez zmian, wzrost jednak możliwy