WARSZAWA (Reuters) - W piątek WIG20 spadł po raz kolejny z powodu obaw o sytuację na świecie i stabilność Polski. Analitycy są zdania, że na trwałą poprawę nastrojów nie ma co liczyć dopóki wzrost gospodarczy nie przyspieszy, a sytuacja polityczna nie wyjaśni.
Inwestorzy zastanawiają się, czy nowy rząd podoła trudnemu zadaniu uzdrowienia finansów państwa i pobudzenia wzrostu gospodarczego. SLD-UP rozmawiają wciąż z PSL na temat utworzenia koalicji rządowej. Ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną zapewne w sobotę.
"Pytanie jaki program gospodarczy zaprezentują te partie i na jakie ustępstwa zgodzi się SLD negocjując utworzenie koalicji z PSL" - powiedział Marcin Materna, analityk z DM BIG-BG.
Inwestorzy czekają też na reakcję militarną Stanów Zjednoczonych na zamachy jakie miały miejsce na początku września.
"Teraz najważniejsze jest co wydarzy się na świecie. Żeby nastąpiła znacząca zwyżka potrzebny jest silniejszy wzrost gospodarczy w Polsce i stabilizacja na świecie" - powiedziała Ewa Radkowska, zarządzająca w ING BSK Asset Management.
W ciągu ostatnich pięciu sesji WIG20 spadł o 2,1 procent, zamykając się w piątek na poziomie 1001 punktów. Na początku tygodnia WIG20 obniżył się do 990,2 punktu, najniższego poziomu od października 1998 roku.
Rynek czeka też obecnie na zaplanowaną na koniec miesiąca publikację wyników kwartalnych spółek publicznych chcąc dowiedzieć się jak dalece spowolnienie wzrostu gospodarczego i wysokie stopy procentowe wpłynęły na kondycję notowanych na parkiecie firm.
"Wyniki mogą być kolejną przykrą niespodzianką" - powiedziała Radkowska.
Do spółek, które w mijającym tygodniu straciły na wartości najwięcej należy Netia. Jej kapitalizacja obniżyła się w ciągu pięciu sesji o niemal jedną piątą, a kurs spadł do najniższego w historii - 2,58 złotego. Stało się tak za sprawą obaw o finansowanie i przyszłość zadłużonej spółki.
Od czasu publikacji informacji o planowanej emisji akcji, która podwoi kapitał BIG-BG kurs spółki spadł o 34 procent. Mijający tydzień firma zakończyła spadkiem o 15 procent zamykając piątkową sesję na poziomie 2,36 złotego.
((Paweł Kozłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))