WARSZAWA (Reuters) - Przez większą część środowej sesji inwestorzy realizowali zyski. Analitycy uważają że to, w którym kierunku pójdzie teraz giełda zależy od tego, czy pojawią się istotne informacje, które pchną ją w którąś ze stron.
Mimo wyprzedaży, środowa sesja w Warszawie zakończyła się na plusie - głównie dzięki dobremu początkowi notowań w Stanach Zjednoczonych.
W środę indeks WIG20 wzrósł o 0,2 procent do 1.278,7 punktu, a TechWIG o 0,5 procent do 654,5 punktu. Obroty wyniosły 250 milionów złotych.
"Na początku mieliśmy spadek wbrew temu co się dzieje na świecie. Inwestorów mógł wystraszyć rysujący się konflikt między rządem, a Radą Polityki Pieniężnej i ewentualne jego konsekwencje" - powiedział Piotr Marczewski, wiceprezes AmerBrokers.
Dariusz Rosati z Rady Polityki Pieniężnej (RPP) skrytykował w środę naciski rządu na Radę by ta dokonała kolejnej obniżki stóp procentowych. Premier zasugerował bowiem wcześniej, że stopy powinny być do końca tego roku obniżone o kolejne 150 punktów bazowych.
Uwaga inwestorów koncentrowała się w środę na Elektrimie, gdyż rynek czeka na decyzję w sprawie sprzedaży przez spółkę 70,5-procentowego pakietu akcji Elektrimu Kable Krakowskiej Fabryce Kabli.
Gdyby doszło do transakcji, Elektrim pozyskałby pieniądze na wykup swoich obligacji o wartości 480 milionów euro.
"Jeśli obligatariusze chcieliby zażądać wykupu obligacji, muszą do dziś złożyć w Elektrimie wniosek, że tego chcą" - powiedział Krzysztof Misiak, kierownik działu analiz DM BZ WBK.
"Wydaje mi się, że większość może być zainteresowana wykupem z powodu negatywnych informacji wokół spółki. Będą woleli pewny zysk, niż ryzyko" - dodał.
Kurs Elektrimu spadł w środę o 2,4 procent do 16,1 złotego.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))