Ewa Krukowska
WARSZAWA (Reuters) - Z powodu obaw o kształt polskiej gospodarki główny indeks warszawskiej giełdy WIG 20 spadł we wtorek do najniższego poziomu od 30 miesięcy. Obroty jednak pozostają niewielkie, gdyż inwestorzy czekają na decyzję rządu w sprawie wysokości tegorocznego deficytu budżetowego.
Indeks WIG 20 zamknął się na poziomie 1.176,3 punktu, czyli o 2,3 niżej niż w poniedziałek. Tech WIG spadł o 3,8 procent do 689,3 punktu, czyli ustanowił kolejne minimum.
"Po piątkowym odbiciu powróciliśmy do smutnej rzeczywistości. Najprawdopodobniej będziemy mieli dalsze spadki, bo nie ma nic co mogłoby przyciągnąć inwestorów. Stopy są nadal wysokie, a wskaźniki gospodarcze kiepskie" - powiedział Mariusz Pawlak analityk z SG Securities.
"Dużym problemem jest budżet. Deficyt wzrósł i teraz nawet obcięcie wydatków nie wiele pomoże" - dodał.
Jak wynika z dokumentów ministerstwa finansów w tegorocznym budżecie zabraknie około 16,5 miliardów złotych. Aby temu zapobiec resort chce podwoić emisję papierów dłużnych i zredukować wydatki.
Wydaje się jednak, że z powodu zaplanowanych na wrzesień wyborów wielu ministrów sprzeciwi się cięciom wydatków.
Analitycy zwracają też uwagę, że przyczyną ostrych wtorkowych spadków było również osłabienie złotego. Od czwartku polska waluta straciła około dziewięciu procent do dolara i euro.
"Inwestorzy się boją i wolą "dmuchać na zimne". Na rynku pojawiły się nawet obawy o kryzys walutowy, co odstraszyło zagranicznych inwestorów" - powiedział Grzegorz Olejek, analityk DM Banku Śląskiego.
We wtorek spadły kursy PKN Orlen o 4,1 procent do 16,3 złotego, TPSA o 2,1 procent do 16 złotego i KGHM o 3,3 procent do 17,65 złotego.
PRZECENA ELEKTRIMU
Jednak największe spadki dotknęły papiery Elektrimu, głównie za sprawą sporów akcjonariuszy spółki dotyczących składu rady nadzorczej, a także osłabienia złotego, które może negatywnie odbić się na kosztach obsługi zadłużenia firmy. Akcje Elektrimu potaniały o 9,0 procent do 20,2 złotego.
"Dominuje strach przed niewiadomą. Na kurs ma wpływ niezadowolenie akcjonariuszy z działań ich przedstawicieli w radzie nadzorczej. Chcą zwołania WZA i zmian w radzie, bo sądzą, że część z jej członków nie działa w ich interesie" - powiedział Rafał Grzybowski, makler z DM PKO BP.
"Długi Elektrimu wynoszą około czterech miliardów złotych, z czego spora część denominowana jest w zagranicznych walutach. To ewidentnie może odbić się na wynikach" - dodał.
Od ostatniego piątku, kiedy nastąpiło gwałtowne osłabienie złotego akcje Elektrimu straciły już niemal 14 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))