WARSZAWA (Reuters) - Wtorkowa sesja przyniosła realizację zysków, do której po części przyczyniło się pogorszenie nastrojów na giełdach światowych. Najbardziej spadły akcje TPSA i Pekao SA. Mimo, że w średnim terminie analitycy są optymistyczni, to jednak w krótkiej perspektywie może dojść do kolejnych spadków.
Indeks WIG20, który w ubiegłym miesiącu zyskał prawie 13 procent, spadł we wtorek o 1,8 procent do 1.169,3 punktu. Obroty wzrosły do 144 milionów złotych ze 126 milionów w poniedziałek.
"To pierwszy dzień upragnionej korekty spadkowej. Bardzo korzystne jest to, że obroty są (mimo wszystko) niskie, bo to oznacza, że inwestorzy nie chcą się pozbywać akcji za wszelką cenę" - powiedział Jarosław Ołdakowski, makler z CDM Pekao SA.
Zdaniem specjalistów, korekta spadkowa jest niezbędna, by rynek mógł rosnąć w dłuższej perspektywie. Kuba Studnicki, zarządzający w TFI DWS Polska, uważa, że środowa sesja także może upłynąć pod hasłem realizacji zysków, jednak jej skala nie będzie duża.
"Na rynek największy wpływ mogą mieć teraz zlecenia z zagranicy. Jeśli jednak na ich rynkach macierzystych nie dojdzie do gwałtownych zmian indeksów, jest szansa, że ich chęć do realizacji zysków będzie umiarkowana" - powiedział Studnicki.
Uczestnicy rynku będą teraz analizować wyniki spółek i czekać na publikację danych skonsolidowanych w przyszłym tygodniu. Zdaniem maklerów, wkrótce można spodziewać się także wysypu raportów analitycznych na temat tych spółek, które już podały swoje dane za trzeci kwartał. A to może mieć wpływ na notowania całego rynku.
Kurs TPSA, który od początku października wzrósł o 16 procent, we wtorek spadł o 2,9 procent do 13,45 złotego. Zdaniem maklerów, inwestorzy postanowili zrealizować zyski. Spółka poda swoje wyniki za tydzień.
Gorsze od prognoz analityków okazały się kwartalne dane banku Pekao SA, co spowodowało, że akcje spółki potaniały o 1,7 procent do 95,0 złotego. W trzecim kwartale bank zarobił netto 274,3 miliona złotych. Mimo to, podtrzymał swą ambitną prognozę zysku w tym roku na poziomie 1,0 miliarda złotych.
Choć bardzo dobre wyniki przedstawił KGHM, to jednak kurs spółki spadł we wtorek o 2,4 procent do 12,2 złotego. Inwestorzy uznali, że korzystny wynik koncern osiągnął dzięki jednorazowym operacjom finansowym, a nie dzięki poprawie w podstawowej działalności.
Ponadto inwestorzy sądzą, że eksporterowi miedzi nie sprzyjało umacnianie się złotego w październiku. Dodatkowo obawy o tempo ożywnia gospodarki amerykańskiej mogą spowodować zmniejszenie zapotrzebowania na ten surowiec. Tak więc oba te czynniki, w połączeniu z ostatnimi wzrostami kursu, skłoniły do sprzedaży akcji koncernu, sądzą maklerzy.
Nieskonsolidowany zysk netto KGHM w trzecim kwartale wyniósł 103,4 miliona złotych wobec 12 milionów złotych prognozowanych przez analityków.
((Olga Markiewicz i Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))