Przedpołudniowa część notowań upłynęła pod znakiem zwyżek za sprawą odrabiającej wcześniejsze straty Telekomunikacji Polskiej oraz silnych papierów Orlenu i Prokomu. WIG 20 zyskuje około 1 proc., co można uznać za wyraz rozprężenia po wystąpieniu ministra finansów. Mobilizacji popytu na GPW pomagają zachodnioeuropejskie parkiety, gdzie dominują zwyżki.
Walory narodowego operatora w dalszym ciągu koncentrują na sobie uwagę inwestorów. Jednak najpłynniejszym obecnie papierem jest Pekao. Duża aktywność (ponad 30 mln zł) nie przekłada się na znaczącą poprawę notowań banku. Coraz częściej analitycy uprzedzają, że Pekao nie zrealizuje tegorocznej prognozy wyników zakładającej wypracowanie 1,4 mld zł zysku netto. Inaczej jest w przypadku innych przecenionych blue chipów. Bardzo dobrze radzą sobie PKN i Prokom. Rafineryjne akcje mogą zwyżkować w oczekiwaniu na przyzwoite wyniki jakie płocki koncern pokaże po pierwszym półroczu. Prokom odrabia straty po zdyskontowaniu obaw o sierpniową nadpodaż akcji pracowniczych. Trudny okres wyjątkowo stabilnie przetrwał KGHM. Hossa na rynku miedzi nie tylko powstrzymuje sprzedających, ale również przemawia do wyobraźni. racze liczą na dobre wyniki firmy, tymbardziej że nagrody dla pracowników spółka powinna zaksięgować w wynikach trzeciego kwartału.
Wśród mniejszych spółek duże rozchwianie. Utrzymanie prognoz przez zarząd 4Media pozwoliło na gwałtowne odreagowanie drastycznej przeceny akcji tej spółki. Coraz gorzej natomiast wiedzie się Piaseckiemu. Problemy z zadłużeniem spychają kurs o kolejne 13 proc.
SG