Na GPW małe odbicie, perspektywy mizerne

Naftobudowa Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-10-02 16:18

WARSZAWA (Reuters) - Środowa sesja przyniosła niewielki wzrost cen akcji na warszawskiej giełdzie, stanowiący odreagowanie bessy na rynkach zagranicznych.

Zainteresowanie rynkiem ze strony dużych inwestorów jest jednak niskie, a analitycy są zdania, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się wielkich wahań rynku, który ciążyć będzie raczej ku dołowi.

W środę indeks WIG 20 zyskał 0,5 procent rosnąc do 1.043,9 punktu.

Kolejny dzień obroty były niskie i wyniosły prawie tyle samo co we wtorek, czyli około 80 milionów złotych we wtorek.

"Obecnie mój fundusz wstrzymuje się od przeprowadzanie istotnych transakcji. Ponieważ w porównaniu z innymi rynkami Warszawa trzymała się mocno i nie reagowała tak gwałtownie jak inne giełdy czekam teraz na spadki" - powiedział zarządzający średniej wielkości funduszem emerytalnym.

We wtorek Dow Jones wzrósł o 4,6 procent, co jest najlepszym procentowym wynikiem od 29 lipca. Wtorkowe zwyżki związane były między innymi z poprawą sytuacji wokół Iraku. Bagdad zawarł wstępne porozumienie z ONZ w sprawie wpuszczenia na swoje terytorium inspektorów rozbrojeniowych, czym oddalił nieco perspektywę amerykańskiego ataku.

Jednak według analityków gracze wykorzystają wtorkowe wzrosty jedynie do realizacji zysków, co pokazała już środowy start notowań na giełdach amerykańskich, rozpoczęty od spadków.

"Jutrzejsze otwarcie w Warszawie może nadal dowodzić słabości rynku. WIG20 będzie się poruszał w wąskim zakresie, a z braku pozytywnych informacji będzie to raczej kolejna sesja testująca poziom 1000 punktów" - powiedział Przemysław Smoliński, analityk z DI BRE Banku.

Wśród spółek, które zdominowały środowe notowania znalazł się PKN Orlen. Wahania tej firmy nie były jednak duże, kurs znajdował się pomiędzy 16,45, a 16,20 złotego. Obrót akcjami PKN osiągnął ponad jedną czwartą łącznej wartości transakcji w notowaniach ciągłych.

Zarządzający zainteresowanie akcjami PKN tłumaczą kolejnymi wiadomościami o udziale koncernu w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej.

"Rozgrywka wokół Rafinerii nadal się toczy. Właśnie dlatego uważam, że z tego powodu PKN w najbliższym czasie może się zachowywać mocniej od reszty rynku. Po prostu większość go trzyma, czekając na to, że a nuż się coś zdarzy" - powiedział zarządzający ze średniej wielkości funduszu emerytalnego.

Zgodnie z oczekiwaniami, brytyjska firma Rotch Energy poinformowała w środę, że zamierza zrezygnować ze współpracy z rosyjskim Lukoil w staraniach o kupno Rafinerii Gdańskiej. Otwiera to drogę do kupna akcji drugiej co do wielkości spółki paliwowej w kraju konsorcjum, które Rotch zamierza teraz powołać właśnie z PKN Orlen.

Inwestorzy tradycyjnie już interesowali się w środę akcjami Telekomunikacji Polskiej, jednak kurs zmienił się tylko nieznacznie. TPSA zyskała 0,4 procent rosnąc do 11,6 złotego.

Zmiana na stanowisku prezesa inwestora strategicznego spółki - France Telecom (FT), była bez znaczenia dla inwestorów w Warszawie, choć sam FT mocno podrożał w nadziei, że nowy szef wyprowadzi koncern z poważnego zadłużenia.

((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))