WARSZAWA (Reuters) - Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się niewielką zniżką wywołaną spadkiem kursów spółek technologicznych i części banków. Zdaniem maklerów jest to kolejna sesja korekty po zeszłomiesięcznych wzrostach, zaś spadki mogą przeciągnąć się jeszcze na kilka następnych sesji.
W porównaniu do reszty rynków europejskich zniżki kursów w Warszawie były jednak ograniczone, co zdaniem maklerów świadczy o sile polskiego rynku i daje nadzieje na możliwy zbliżający się koniec korekty.
"Myślę, że jutrzejsza sesja upłynie pod znakiem "poszukiwania dna" i raczej spokojnie, ponieważ zbliża się długi weekend" - powiedział Artur Zaręba, makler z CAIB Securities.
W poniedziałek z powodu Dnia Niepodległości warszawska giełda będzie nieczynna.
W czwartek WIG 20 spadł o 0,7 procent do 1.135 punktu, a obroty wzrosły do 261,6 miliona złotych ze 161 milionów w środę. Gros obrotów, ponad 112 milionów złotych stanowił obrót akcjami Kęt.
Akcje Kęt sprzedawały fundusze zarządzane przez Enterprise Investors oraz Credit Suisse First Boston Central European Merchant Partners, zaś kupowały głównie spółki z grupy PZU oraz, zdaniem maklerów, duzi krajowi inwestorzy finansowi. Na zamknięciu kurs Kęt wzrósł o 1,8 procent do 45 złotych.
Fundusze EI zainwestowały w Kęty kilka lat temu i znacznie pomogły w rozwoju firmy. EI zamierzały sprzedać pierwotnie swoje pakiety w Kętach inwestorowi strategicznemu. Jego poszukiwania — w znacznej mierze z powodu sytuacji na światowych giełdach i w gospodarce — nie powiodły się.
Ostatnio Kęty jako jedna z niewielu firm na warszawskiej giełdzie zdecydowała się na podwyższenie tegorocznej prognozy zysku skonsolidowanego.
Dzięki dobrym danych za trzeci kwartał spółka liczy na około 11 procent wyższy zysk w całym roku niż pierwotnie planowała. Dodatkowo Kęty podwyższyły szacunek wzrostu zysku w 2003 roku do 20 procent z 10 procent zakładanych wcześniej. W 2002 roku skonsolidowany zysk netto Kęt wynieść ma około 47 milionów złotych.
Tak jak i na innych światowych giełdach, w Warszawie również traciły spółki technologiczne. Przyczynił się do tego gigant na rynku oprogramowania sieciowego - Cisco Systems informując o możliwym spadku przychodów.
W Polsce największa przecena dotknęła Prokom, którego kurs obniżył się o 5,3 procent do 108 złotych. O trzy procent potaniały także akcje Computerlandu do 87,4 złotego, o 2,4 procent do 10,3 złotego papiery Softbanku.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))