Przez następne godziny rynek rósł osiągając dzienne maksimum na poziomie 2458pkt., zamknięcie wypadło na dziennym syczycie (+5.2%). O godzinie 16:30 indeks CAC 40 zyskiwał aż 9.0%, kurs banku Societe Generale, który ma dużą ekspozycję na toksyczne obligacje krajów PIIGS wzrósł w poniedziałek aż o 25%.
Przebieg sesji w USA był podobny do tego co działo się na naszym rynku. Indeks S&P 500 osiągnął dzienne maksimum na poziomie 1164pkt., zamknął się po 1160pkt. (+4.4%). W nocy doszło do spadków. Dziś rano o godzinie 8.20 kontrakty na indeks były notowane po 1145pkt. (-0.95%). Zachowanie wspólnej waluty może być również pewną wskazówką co do tego jak może rozgrywać się sytuacja na rynkach akcji. Wczorajsze silne wzrosty, zostały zgaszone w rejonie 1.31 USD. Dziś rano euro było notowane 4 centy niżej.
Początek dzisiejszej sesji na GPW powinien przynieść spadki. Wsparcie wyznacza wczorajsza luka hossy. Ciągnie się ona w przedziale 2337-2415pkt. Z reguły taka luka stanowi silne wsparcie. Na razie spadki z kwietniowego szczytu przyjęły postać spadkowej trójki. Odbicie jakie wczoraj widzieliśmy mogło być korekcyjną falą czwartą (wykres 1). W takim razie w ciągu najbliższych dni może dojść do przetestowania dna fali trzeciej (2335pkt.). Po pojawieniu się dużej spadkowej piątki oczekuję trwalszego korekcyjnego odbicia. Może ono potrwać kilka tygodni.
W dalszej perspektywie spodziewam się jednak korekty 14-tu miesięcy wzrostów.. Indeks WIG20 wzrósł już o 110%. W tym czasie nie było żadnej większej i dłuższej przeceny. Korekta 14-tu miesięcy wzrostów mogłaby potrwać kilka miesięcy i sprowadzić indeks w rejon 1800-1940pkt.
Sławomir Dębowski, Główny analityk Globtrex.com