Na GPW optymizm wynikający z ‘window dressing’

opublikowano: 2007-06-29 09:26

(ISB/X-Trade) Piątek jest ostatnim dniem roboczym miesiąca, kwartału i półrocza. Jest więc ostatnim dniem na "window dressing", czyli sztuczne poprawianie wyników inwestycyjnych przez zarządzających funduszami. To, oprócz obserwowanej wczoraj zdecydowanej poprawy nastrojów na warszawskiej giełdzie, stanowi główne źródło optymizmu przed dzisiejszą sesją.

Czwartkowe, niepewne zachowanie Wall Street, w reakcji na oczekiwaną decyzję Federalnego Komitetu ds. Otwartego Rynku (FOMC) o pozostawieniu stóp procentowych na poziomie 5,25 proc., nie powinno być póki co źródłem niepokoju rodzimych graczy. Bardziej niż na wciąż realną perspektywę utworzenia, zapowiadających spadki, formacji podwójnego szczytu na wykresach Średniej Przemysłowej i S&P500, będą oni dziś patrzyli na rosnące azjatyckie parkiety oraz sprowokowane tym poranne wzrosty kontraktów terminowych na główne amerykańskie indeksy.

Dziś na rynek trafi duża grupa danych makroekonomicznych z Europy i USA. Ze względu jednak na specyfikę dnia, nie powinny one raczej mieć większego wpływu na zachowanie warszawskiego parkietu, który ma duże szanse zakończyć dzień wzrostem.

W dniu dzisiejszym na GPW zadebiutują akcje, kontrolowanej przez Leszka Czarneckiego, spółki deweloperskiej LC Corp. Akcje był sprzedawane w ofercie po 6,5 zł. Debiut nie powinien rozczarować. Jednak z uwagi na wielkoć oferty, jak również na wysoką wycenę spółki, nie należy oczekiwać spektakularnych wzrostów.

Marcin R. Kieras, analityk DM X-Trade Brokers

(ISB/ X-Trade)