Na GPW panował spokój

Tomasz Furman
opublikowano: 2002-06-03 00:00

W ciągu ostatnich kilku sesji na GPW nie zanotowano żadnych wyraźnych zmian w nastrojach giełdowych graczy. Obroty i zmiany cen były nieznaczne.

Kolejny długi weekend zniechęcił inwestorów do aktywnej gry. Na rynku brakowało informacji, które mogłyby zmienić nastawienie inwestorów. Wartość indeksu WIG 20 zmieniła się minimalnie. Specjalnego wrażenia nie wywarło zamieszanie wokół RPP, a nawet skromna obniżka stóp procentowych.

Lekki spadek zanotowały akcje banków.

— Powodem przewagi podaży na akcjach Pekao SA były prawdopodobnie informacje dotyczące możliwego w przyszłości zaangażowania spółki w przejęcia banków z Europy Środkowej i Wschodniej — uważa Piotr Niepokój, makler DM BOŚ.

Do przecen mogły przyczynić się również rekomendacje analityków, którzy już zalecają co najwyżej trzymać akcje Pekao SA. Oceny analityków prawdopodobnie zdecydowały też o lekkiej zniżce walorów BZ WBK. Specjaliści z Merrill Lynch w ostatnio opublikowanym raporcie oczekują m.in. mniejszego wzrostu dochodu z prowizji i opłat niż prognozowano w poprzednich analizach. Ten sam bank inwestycyjny przyczynił się też do spadku ceny Prokomu.

— Obniżenie rekomendacji przez Merrill Lynch dla walorów Prokomu było zapewne podstawowym powodem większej podaży akcji spółki na warszawskiej giełdzie — twierdzi Piotr Niepokój.

Powody do zadowolenia mogli mieć za to posiadacze papierów BPH PBK. Kurs spółki mimo lekkich wzrostów bił kolejne rekordy. Działo się tak, mimo że w ocenie wielu specjalistów za zanotowanymi zwyżkami nie przemawiały przesłanki o charakterze fundamentalnym. Przewaga strony popytowej wynikała zapewne ze spekulacji dotyczących sprzedaży przez bank 10-proc. udziału w PTE CU.