Na GPW rośnie prawdopodobieństwo korekty

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-07-15 09:19

To już kolejna sesja na GPW, przed którą inwestorzy zadają sobie tylko jedno pytanie: czy to dzisiaj czaka nas korekta? Chociaż wiele wskazuje na taki scenariusz (słaba końcówka sesji w USA, ujemna baza na kontraktach terminowych), podobnie było na kilku ostatnich sesjach, a mimo to nasz parkiet utrzymywał miano najsilniejszego w Europie. We wtorek wiele zależeć będzie od USA, gdzie rynek czeka na kwartalne wyniki Intela i Motoroli.

W poniedziałek jedynym papierem z indeksu WIG 20, który nie zyskiwał, był KGHM. Dziś może być nieco lepiej, bo prezes konglomeratu zapowiedział konwersję niemal 2 mld zł długo. Znacznie poprawi to wskaźniki płynności grupy. Zapowiedź resortu skarbu, że Kompania Węglowa nie będzie dofinansowana akcjami KGHM jest już „w cenach”.

Kurs TP SA zbliżył się do 15 zł i na początku wtorkowej sesji może siłą rozpędu pokonać tę psychologiczną barierę. MSP chce w tym roku sprzedać posiadany 15-proc. pakiet akcji operatora. Jeżeli nastroje rynkowe utrzymają się, z pewnością znajdą się chętni do przejęcia papierów (świadczy o tym m.in. zgłoszony popyt przy sprzedaży papierów przez Kompanię Węglową). W dłuższej perspektywie akcje TP SA zyskają na całej transakcji, bo znikną obawy związane z rozdawnictwem akcji przez MSP. Cześć funduszy może jednak teraz mniej chętnie napychać sobie portfele papierami telekomu, czekając na ofertę resortu.

Także „w cenach” było już odrzucenie oferty PKN/Rotch na przejęcie Grupy Lotos. Brak koncepcji prywatyzacji tego przedsiębiorstwa sprawia, że ciągle wszystkie warianty – łącznie z połączeniem z Orlenem – są możliwe.

Zgodnie z oczekiwaniami opóźni się prywatyzacja PKO BP. To pomaga sektorowi bankowemu, bo część dużych portfeli w przegródce pod hasłem „banki” trzymała sporo miejsca właśnie na papiery największego polskiego banku.

Sesje w Europie rozpoczęły się od nieznacznych spadków. Podobnie zachowują się polskie kontrakty terminowe. Amerykańskie futures pozostają spokojne.

Przemek Barankiewicz, [email protected]

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface