Na giełdach zagranicznych panuje podobne niezdecydowanie. W USA wczoraj na zamknięciu indeksy wzrosły, ale o nie więcej, niż 1 proc. Notowania w Azji zakończyły się neutralnie, podobnie wygląda początek handlu na parkietach w Europie Zachodniej.
W portfelu WIG20 notownaia tylko trzech walorów (CEZ na plus, a Pekao i Cersanit na minus) zmieniają się w większym zakresie, niż +/- 1 proc. Indeks nie oddala się więc zanadto od poziomu wczorajszego zamknięcia, które znalazło się tuż poniżej poziomu 2200 pkt.
Na szerokim rynku wyróżnia się Hygienika. Spółka nie narzeka na brak zamówień. Jak pisze Parkiet, w przyszłym tygodniu firma powinna się pochwalić nowym kontraktem na dostawy dla jednego z niemieckich kontrahentów.
Inaczej jest z Energoinstalem, który traci na początku sesji ponad 6 proc. Prezes spółki Stanisław Więcek ostrzega w GGP, że drugie półrocze nie będzie dla spółki już tak udane, jak pierwsze, kiedy wypracowała 14,5 mln zł czystego zysku. W całym roku wynik netto raczej na pewno nie przekroczy 20 mln zł. Powód – remont i ograniczenie mocy produkcyjnych. Więcek mówi również, że nie dostrzega ożywienia na rynkach zagranicznych, gdzie inwestycje finansowane na kredyt są opóźniane. W Polsce nie jest lepiej, bo „o inwestycjach w energetyce więcej się mówi niż robi”.
Symbolicznie zmienia się kurs Jutrzenki. Prezes spółki Jan Kolański zapowiada
w PB mocne ograniczenie portfolio marek w segmencie słodyczy i skupienie się na
rentowności działalności. W pierwszym półroczu spółka miała 272 mln zł
przychodów i 13,4 mln zł zysku netto. Prezes Jutrzenki nie odżegnuje się też od
zainteresowania Kotlinem, producentem m.in. keczupów i dżemów, spółką stawianą w
stan likwidacji.