Na GPW uwagę skupiają papiery Elektrimu i KGHM

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-11-27 12:28

Indeksy na GPW utrzymują się na lekkim plusie. Zwyżce przewodzą papiery KGHM i części banków. Lubiński koncern zyskuje dzięki miedzi, a banki liczą na kolejną redukcję stóp przez RPP. Gwiazdą sesji jest jednak Elektrim, który koncentruje na sobie wysokie obroty, a nastroje jego udziałowców zmieniają się jak w kalejdoskopie. Do południa obroty przekroczyły 100 mln zł.

Rosnąca cena miedzi śrubuje kurs KGHM. W Londynie jej cena skoczyła do 4-miesięcznego maksimum. Tona surowca z dostawą za 3 miesiące kosztuje już 1554 USD po informacjach o cięciu produkcji w Rosji.

Cena Netii traci kolejne kilka procent. Okazało się, że oferta wykupu obligacji nie spotyka się z zainteresowaniem ich właścicieli, którzy domagają się lepszych warunków. Jeśli spółka nie zrestrukturyzuje swojego zadłużenia, czeka ją bankructwo. Tym bardziej, że Telia (chociaż tego nie potwierdza) najchętniej zrezygnowałaby z inwestycji w polskiego operatora.

Po mocnym spadku na otwarciu i późniejszym wybiciu w górę kurs Elektrimu powrócił w okolice poniedziałkowego zamknięcia. Holding w połowie grudnia będzie miał poważne problemy z płynnością finansową. Wiadomość o kłopotach Elektrimu najwyraźniej uderzyła w specjalistów z ING Barings niczym grom z jasnego nieba. W najnowszym raporcie obniżyli oni rekomendację dla spółki ze „zdecydowanie kupuj” do „sprzedaj”, ustalając prawdopodobieństwo upadku Elektrimu na 50 proc. Czyżby w holdingu coś się w ostatnich tygodniach zmieniło?

- Elektrim ma jeszcze około 2 tygodnie czasu na znalezienie brakujących środków. Jeśli rozmowy z bankami nie przyniosą do tego czasu rozstrzygnięcia, spółka może próbować zastosować rozwiązanie przyjęte z BRE Bank czyli zaoferować któremuś z obligatariuszy zastaw na akcjach Elektrimu Telekomunikacja w zamian za rezygnację z prawa żądania wykupu obligacji. Uważamy, iż Elektrim przetrwa te trudne czasy, jednak ceną jaką za to zapłaci może być zupełna utrata kontroli nad PTC Era – ocenia sytuacje Krzysztof Misiak z DM BZ WBK.

W oczekiwaniu na redukcję stóp przez RPP już w środę wzmacnia się wycena większości banków. Zdecydowanie najmocniejszy jest BIG BG. Prawa poboru akcji spółki skupywał portugalski BCP, który po objęciu znacznej część nowej emisji akcji osiągnie około 50 proc. głosów na WZA. Stroną podażową okazali się członkowie zarządu i spółka zależna polskiego banku.

Główny księgowy wrocławskiej Kogeneracji został aresztowany. Prokuratura podejrzewa, że razem z członkiem zarządu zawyżał on wyniki finansowe spółki. Jeszcze w ubiegłym tygodniu zarząd reklamował jutrzejsze spotkanie z inwestorami hasłem „Kogeneracja S.A. sumiennie wypełnia obietnice złożone inwestorom giełdowym”. Ci, którzy dali się na nie nabrać tracą dzisiaj ponad 7 proc.

Przemek Barankiewicz, [email protected]