Na GPW zapowiada się spokojny początek handlu

Artur Szymański
opublikowano: 2003-10-13 09:00

Otwarcie poniedziałkowych notowań na GPW nie przyniesie rewolucyjnych zmian w stosunku do piątkowego zamknięcia. Indeks WIG 20 powinien rozpocząć notowania z poziomu niewiele odbiegającego od 1637,47 pkt., na jakim zakończył miniony tydzień. Na polskim rynku nie pojawiły się żadne istotne komunikaty, które mogłyby dać wskazówki dla inwestorów w którą stronę powinni skierować rynek.

Wytyczne nie nadeszły także zza oceanu. Piątkowa sesja w Nowym Jorku zakończyła się bez większych zmian. Dow Jones spadł o 0,06 proc. do 9674,68 pkt., a Nasdaq Composite wzrósł o 0,18 proc. do 1915,31 pkt. Inwestorzy czekają jednak na moment, gdy na dobre zaczną spływać wyniki finansowe spółek za III kwartał. Pierwsze raporty są optymistyczne, ale wiadomo, że na początku wyniki publikują ci, którzy mają się czym pochwalić.

Dziś na amerykańskich giełdach handel również będzie mocno ograniczony. Wprawdzie w przypadającym Dniu Kolumba rynki akcji będą działać normalnie, ale nie ma wątpliwości, że spora część inwestorów przedłuży sobie weekend. Tym bardziej, że handel na rynku obligacji będzie dziś krótszy. Nie pojawią się dziś żadne istotne dane makro. Nie ma więc szans żeby indeksy amerykańskich giełd oddaliły się w poniedziałek od poziomów ostatnich zamknięć. Ochotę do większych zakupów odbierają też wyśrubowane pułapy, na które wspięły się ostatnio amerykańskie indeksy.

Polscy inwestorzy, którzy mają tego świadomość powinni powstrzymać się od wzmożonego handlu. Teoretycznie. Bo rodzime instytucje finansowe – TFI oraz OFE już nie raz udowadniały, że mając nadwyżki gotówki są w stanie samodzielnie poprowadzić rynek, bez oglądania się na zagranicę.

Artur Szymański