Najlepiej zarabiający dyrektorzy
Dyrektorzy zajmują szczyt piramidy płac w firmach. Grubość ich portfeli zależy także od ich specjalności oraz regionu, w którym pracują.
Z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą HRK Partners wynika, że najlepiej zarabiają dyrektorzy w Warszawie. Przeciętnie co miesiąc dostają 19 tys. zł brutto. Bodaj najbardziej ceni ich sektor finansowy — np. dyrektor departamentu skarbu zarabia około 30,65 tys. zł brutto. Do tego dochodzi bogaty pakiet dodatkowych świadczeń: służbowy samochód, prywatna opieka medyczna, obejmująca często również najbliższą rodzinę czy pakiet ubezpieczeń.
W Krakowie cenią HR
O wiele mniej zarabiają dyrektorzy na Dolnym Śląsku. Średnio 15 tys. zł brutto. Elitą są dyrektorzy odpowiedzialni za produkcję (16,08 tys. zł), IT (18,5 tys. zł) i finanse (17,2 tys. zł). Nieco lepiej wiedzie się dyrektorom w Wielkopolsce — mogą liczyć na płace średnio około 16,5 tys. zł.
— Biorąc pod uwagę koszty utrzymania w stolicy i w Poznaniu, 14-procentowa przewaga warszawskich kolegów nie wydaje się duża. Powyżej średniej zarabiają dyrektorzy sprzedaży, finansów i marketingu — mówi Grzegorz Puczyłowski, główny analityk z HRK Partners.
Gorzej jest na Pomorzu. Tam przeciętne pensje dyrektorów to 14,84 tys. zł. Najbardziej cenieni są szefowie sprzedaży — dostają o 6 tys. zł więcej. Ta sama dyrektorska specjalność jest najwyżej wyceniana w Małopolsce — na 20 tys. zł brutto. W Krakowie dopieszczają również dyrektorów HR, co jest niespotykane w innych regionach. Znaleźli się wśród stanowisk z topowymi zarobkami w okolicach 21 tys. zł.
Mniej z wysokości pensji mogą być zadowoleni dyrektorzy na Śląsku. Przeciętnie dostają co miesiąc o ponad 1,7 tys. zł mniej niż ich koledzy w Krakowie. A już zupełna przepaść dzieli ich od zajmujących ten sam poziom w hierarchii dyrektorów warszawskich — prawie 7 tys. zł.
Są jednak na Śląsku wyjątki. Tamtejsze firmy doceniają menedżerów najwyższego szczebla odpowiedzialnych za produkcję (ich przeciętna płaca to 16,85 tys. zł brutto).
Za to w Łodzi średnie zarobki dyrektorów wynoszą, podobnie jak w Małopolsce, tylko 14 tys. zł. O dwa, trzy tysiące więcej dostają tam dyrektorzy sprzedaży, logistyki i dystrybucji oraz produkcji.
Doganiają Unię
W porównaniu z innymi stanowiskami dyrektorzy otrzymali w zeszłym roku procentowo najmniejsze podwyżki — wyniosły od 4 do 8 proc. Największe były na Dolnym Śląsku, a najniższe na Śląsku. W pozostałych województwach, dla których HRK Partners zgromadził dane, wyniosły po 7 proc. Podobny wzrost dyrektorskich płac specjaliści przewidują na ten rok.
— Dynamika zarobków menedżerów jest niższa niż innych pracowników, bo dystans między ich wynagrodzeniami a tymi na Zachodzie jest mniejszy niż w przypadku pozostałych stanowisk w firmach w Polsce. Poza tym niektórzy menedżerowie wyższego szczebla w Polsce zarabiają już tyle co szefowie w takich krajach UE, jak Grecja, Hiszpania czy Portugalia — wyjaśnia Grzegorz Puczyłowski.