Na każdą ewentualność

Paweł Zielewski
opublikowano: 2006-03-09 00:00

Zaledwie dwa banki w Polsce emitują karty przedpłacone dla każdego. Szary ciułacz nie wie, co traci pozbawiając się bankowego prepaida.

Karty przedpłacone ING Banku Śląskiego są wygodną formą dokonywania płatności. Oferowane są w dziesięciu wariantach, co umożliwia wybór produktu dostosowanego do potrzeb i wymagań każdego klienta. W ofercie banku znajdują się karty dwóch systemów (Visa i MasterCard), dla klientów indywidualnych i firm, zarówno o zasięgu krajowym, jak i międzynarodowym. Większość z nich funkcjonuje jako karty na okaziciela.

Płacisz, masz

Karty można zasilić w każdej chwili, kwotą w dowolnej wysokości, dokonując przelewu lub wpłaty gotówkowej. Pozwala to na limitowanie i kontrolę ponoszonych wydatków. Transakcje dokonywane kartami przedpłaconymi mogą być realizowane do wysokości środków zgromadzonych na karcie i nie są związane z dodatkowymi prowizjami. Posiadacze kart mogą sprawdzić wysokość pozostałego do wykorzystania limitu w bankomatach ING Banku Śląskiego i sieci Euronet, a także poprzez serwis telefoniczny HaloŚląski lub serwis internetowy ING Bank OnLine.

Bezpiecznie w sieci

Najnowsze dziecko w rodzinie kart przedpłaconych ING to eKarta Visa przedpłacona, skierowana do klientów, którzy często robią zakupy w internecie i chcą to robić w sposób bezpieczny. To nowoczesna karta na okaziciela o niestandardowym kształcie (pierwsza w Polsce karta wycinana), której największym atutem jest możliwość płacenia przy jej użyciu za towary i usługi zarówno w internecie, jak i we wszystkich punktach handlowo-usługowych akceptujących płatności kartami Visa.

Bardzo podobną ofertę ma jeszcze Multibank, którego netk@rta (przezroczysta) działa również na zasadach zasilania odpowiednią kwotą i przeznaczona jest wyłącznie do zakupów internetowych.

Nie taka karta droga

W ING Banku Śląskim opłata za wydanie karty wynosi 9-24 zł w zależności od typu karty: karty przedpłacone Maestro bez nadruku imienia i nazwiska kosztują 9 zł, natomiast z nadrukiem (opcja możliwa przy kartach „Domowa kasa” i „Podróżnik”) kosztują 15 zł, eKarta Visa kosztuje 24 zł.

Pionier na laurach

Również Bank Zachodni WBK emituje karty przedpłacone, a właściwie dwa ich rodzaje: klasyczny prepaid oraz karty upominkowe, których nie można później doładowywać. Są jednorazowe.

Warto przypomnieć, że BZ WBK był pierwszym bankiem, który wypuścił karty z doładowaniem na polski rynek, jednak wydaje się, że pod względem poszukiwania nowych rozwiązań dał się wyprzedzić jedynemu konkurentowi.

Karta Banku Zachodniego WBK jest klasycznym pieniądzem elektronicznym na okaziciela — brak na niej imienia i nazwiska na awersie. Dopiero ostateczny użytkownik karty jest zobligowany do podpisania karty na jej rewersie. Nabycie karty nie wymaga żadnych zbędnych formalności — nie jest wymagane konto bankowe i podpisywanie umowy. Bank nie zbiera również danych użytkownika karty.

Pół tysiąca na świat

Wartość karty określona jest na jej awersie. Wartość nominalna ogranicza jednocześnie kwotę jednorazowej transakcji, jaka może być dokonana przy użyciu karty. Standardowo dostępne nominały kart to: 100 zł oraz 500 zł. Karta zaopatrzona jest w mikroprocesor (karta chipowa) oraz pasek magnetyczny. Jest to jednocześnie karta międzynarodowa — umożliwia dokonywanie płatnosci za towary i usługi we wszystkich punktach akceptujących transakcje kartami Visa Electron oraz wypłatę gotówki w bankomatach na całym świecie.

Umożliwia dokonywanie płatności w sklepach internetowych (w odróżnieniu od standardowych kart Visa Electron).

Karta przedpłacona umożliwia użytkownikowi sprawdzanie wysokości dostępnych środków w bankomacie.

Posiadacz otrzymuje wraz z kartą numer PIN oraz bankowy numer IBAN umożliwiajacy ponowne zasilenie karty. Tym samym, po wyczerpaniu środków na karcie kartę można ponownie zasilić i z niej korzystać.

Cena nabycia karty jest sumą jej wartości nominalnej oraz opłaty za wydanie karty.

Na jeden raz

Karta upominkowa z kolei jest instrumentem na okaziciela. Podobnie jak w poprzednim przypadku, brak na niej imienia i nazwiska posiadacza. Wartość karty określona jest na jej awersie. Standardowo dostępne są nominały 100 zł, 200 zł oraz 300 zł. Po wyczerpaniu środków na karcie, nie może być ona dalej używana. Nie ma też możliwości ponownego doładowania karty.

Karta zaopatrzona jest w mikroprocesor (karta chipowa) oraz pasek magnetyczny. Jest to karta krajowa, czyli umożliwia dokonywanie płatności za towary i usługi we wszystkich punktach akceptujących transakcje kartami Visa Electron na terenie Polski. Umożliwia jednocześnie dokonywanie płatności w sklepach internetowych w Polsce (w odróżnieniu od standardowych kart Visa Electron).

Ale uwaga! — klient nie ma możliwości dokonywania wypłat gotówki. Za to dokonywanie kartą płatności nie jest obarczone dodatkową prowizją.

Okiem obserwatora rynku

Prepaid to nie zdrada banku

Moim zdaniem, karta przedpłacona jest jeszcze w Polsce produktem niszowym. Pomijając jej użyteczność w programach lojalnościowych dla firm, z punktu widzenia klienta indywidualnego to produkt dla rodzica. I to tego bardziej uświadomionego „bankowo” oraz obytego w świecie finansów. Bankowe karty prepaid kupowane są przede wszystkim jako prezenty lub swego rodzaju portmonetki dla dzieci.

Ludzie wciąż nie widzą wyraźnych pozytywów zamiany żywej gotówki na plastik, co ma wpływ na realytwnie niewielkie zainteresowanie kartami przedpłaconymi. Klienci mają rachunki, do nich karty. Kupno karty prepaid postrzegane też bywa jako zdrada własnego banku, a co jak co — Polacy są raczej wierni instytucjom, w których trzymają swoje pieniądze.

Maciej Kossowski

Expander