Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierza do końca roku zbudować i zmodernizować 332 km dróg. Projekty pochłoną 994,5 mln zł. Nadal w miejscu stoi jednak budowa autostrad. W pierwszym półroczu powstało zaledwie około 6 km szybkich magistrali!
W pierwszym półroczu 2002 r. dzięki inwestycjom Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Polsce zbudowano i zmodernizowano 102,9 km dróg, które kosztowały ponad 438 mln zł. W drugiej połowie roku natomiast zostanie oddanych kolejne 332 km dróg, na które trzeba wyłożyć 994,5 mln zł. Głównym dobrodziejem jest Bank Światowy, który hojną ręką przydziela środki.
— W sumie w tym roku z funduszy Banku Światowego oddamy do użytku ponad 49 km dróg, a koszt realizacji projektów sięgnie ponad 355 mln zł — szacuje Tadeusz Suwara, generalny dyrektor dróg publicznych i autostrad.
Jednak w pierwszym półroczu ze środków BŚ zbudowano zaled- wie 6,4 km dróg kosztem 60,8 mln zł.
— Mówimy wyłącznie o już wykonanych zadaniach, pomijając te inwestycje, które są w trakcie realizacji. W drugim półroczu oddamy do użytku znacznie więcej odcinków, ponieważ sezon budowlany trwa latem, a większość projektów kończy się jesienią — tłumaczy się Tadeusz Suwara.
O przykłady nietrudno. W pierwszym półroczu oddano do ruchu obwodnice Karlina i Śmigla, ale na trasach tych nie zakończono jeszcze wszystkich robót. Do ich formalnego zrealizowania dojdzie zatem w drugim półroczu. Ale dyrekcja nie zajmuje się jedynie oddawaniem nowych dróg. Na tzw. rehabilitację 321,2 km (odnowa nawierzchni polegająca na położeniu dwóch warstw asfaltu i uporządkowaniu terenu wokół jezdni) trafi 312,3 mln zł. Tym razem środki mają pochodzić z pożyczki Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Nie jest jednak tak bardzo optymistycznie. Tadeusz Suwara nie ukrywa, że pod względem długości wybudowanych w tym roku autostrad ten rok należy uznać za bardzo zły. Dzięki współfinansowaniu przez EBI i PHARE w I półroczu zakończono budowę 4,4 km autostrady A-4 (Gliwice-Katowice) na odcinku Batorego-Mikołowska. Wartość kontraktu to 51,8 mln EUR (211,34 mln zł). Jeśli doliczy się inne, krótkie odcinki, to długość nowych autostrad wzrasta do... 6 km. Tadeusz Suwara zapowiada jednak poprawę sytuacji w kolejnych latach.
— Liczymy, że jeszcze w tym miesiącu przedstawimy Radzie Ministrów program budowy dróg i autostrad do 2005 roku. Zgodnie z nim planujemy budowę w tym okresie 500-550 km autostrad — mówi dyrektor Suwara.
Realizacja tego planu będzie możliwa, jeśli parlament zmieni legislację dotyczącą realizacji autostradowych projektów.
Rząd już zaakceptował projekt ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji drogowych. Zgodnie z nim autostradowi inwestorzy będą krócej czekać na decyzje lokalizacyjne i pozwolenia na budowę. Ustawa ma także znacznie obniżyć koszty realizacji. O ile — takich symulacji jeszcze nie przeprowadzono.
— Czekaliśmy, aż Rada Ministrów przyjmie projekt. Z pewnością dzięki tej ustawie budowa autostrad będzie tańsza. Na przykład w przypadku 120 km odcinka autostrady A-4 (Wrocław-Nogawczyce) cztery lata temu z tytułu odszkodowań za wycięcie lasów państwowych zapłaciliśmy 150 mln zł. To około 10 proc. kosztów budowy — szacuje Tadeusz Suwara.
Jeśli parlament zaakceptuje ustawę, płacenie takich odszkodowań nie będzie już konieczne.