Na krajowym rynku znów brak kukurydzy

Paweł Zielewski
opublikowano: 2000-02-28 00:00

Na krajowym rynku znów brak kukurydzy

Nadal stagnacja panuje na krajowym rynku kukurydzy. Stagnacja znaczy w tym wypadku — brak ziarna, przede wszystkim średniej i dobrej jakości. Popyt na kukurydzę nie słabnie. O krajowych zapasach nie ma nawet co wspominać, przetwórcy i hodowcy nadal czekają na importowane ziarna.

KUKURYDZA na południu kraju kosztuje 520-530 zł/t, a w środkowej części Polski jest droższa o 20-30 zł/ t. W dodatku zapowiada się, że ceny tego ziarna jeszcze podskoczą, jeżeli krajowi odbiorcy nie dostaną szybko kukurydzy, która nie wjechała do Polski z powodu strajku kolei węgierskich. Zapchanie rynku importowanym ziarnem od razu powinno zaowocować spadkiem cen — nawet powyżej 10 zł/t. spekulują specjaliści.

MAŁA PODAŻ kukurydzy na naszym rynku to nie tylko wina kłopotów ze sprowadzeniem tego surowca do kraju. To przede wszystkim efekt słabych zbiorów tego ziarna w Polsce. Coraz bardziej prawdopodobne są spekulacje, że zbiory kukurydzy w sezonie 1999 r. mogły być niższe nawet o 30 proc. w porównaniu z poprzednimi. Wtedy to polskim rolnikom udało się zebrać około 0,5 mln ton tego ziarna.

ILOŚĆ kukurydzy, która pojawia się falami na rynku nadal nie wystarcza do zaspokojenia potrzeb rodzimych przetwórców i hodowców. Dodatkowo trwają poszukiwania również i innych zbóż. Nadal istnieje ogromne zapotrzebowanie — przede wszystkim młynów — na pszenicę odznaczającą się bardzo dobrymi parametrami jakościowymi. Jednak nie jest to proste — o tej porze roku tradycyjnie są kłopoty z jakością oferowanego towaru. Państwowe Zakłady Zbożowe nadal mają trudności ze skupowaniem ziarna z rynku. To — powtarzają specjaliści — wynik sezonowego niedoboru zbóż na krajowym rynku. Zakłady przetwórcze próbowały już dwa razy w tym miesiącu ratować się kupując ziarno importowane oraz od Agencji Rynku Rolnego czy konkurencyjnych podmiotów.

DOTYCHCZAS najwięcej zbóż skupiono w przedsiębiorstwach z woj. zachodniopomorskiego (4,2 tys. ton), lubelskiego (1,7 tys. ton) oraz świętokrzyskiego i dolnośląskiego (po 1,2 tys. ton). Średnia cena skupu pszenicy w Polskich Zakładach Zbożowych wynosiła 513-515 zł/t, a żyta — 381-885 zł/t. Natomiast, na krajowych targowiskach ceny były nieznacznie wyższe.

W DALSZYM CIĄGU maleją zapasy zbóż w magazynach. W połowie lutego wynosiły blisko 349,4 tys. ton i w porównaniu z początkiem lutego zmalały o 19,2 tys. ton. Najbardziej zeszczuplały zasoby pszenicy, gdyż spadły o 17,4 proc., do poziomu 303,7 tys. ton.