Na otwarciu GPW możliwe niewielkie wzrosty WARSZAWA (Reuters) - Piątkowa sesja może się rozpocząć od kontynuacji lekkiego
trendu wzrostowego, nadal jednak aktywność inwestorów nie powinna być wysoka. Jeśli
jednak niespodziewana podwyżka stóp na Węgrzech przełoży się negatywnie na złotego,
również na giełdzie może być niespokojnie, uważają maklerzy. "Możliwe są kolejne niewielkie wzrosty. Obroty nie powinny być wysokie. Jednakże
decyzja banku centralnego Węgier, jeśli przełoży się ona na złotego, może wywołać pewne
perturbacje na warszawskim parkiecie" - powiedział Paweł Czupryński, makler w DM BZ WBK. Węgierski bank centralny (NBH) nieoczekiwanie podwyższył główną stopę procentową o
300 punktów bazowych do 12,5 procent. Jest to odpowiedź na ostatnie osłabienie forinta. Trudno powiedzieć jednak, czy tak zaskakująca decyzja dla rynków finansowych będzie
miała jakiś negatywny wpływ na resztę rynków regionu, w tym Polskę, dodają maklerzy. Na razie złoty nieznacznie się odbił po porannym osłabieniu. Poziom grudniowych kontraktów terminowych na WIG20 wskazuje na potencjalny wzrost na
otwarciu. Do godziny 9.39 kontrakty te drożeją o 0,07 procent do 1.454 punktu. W tym czasie główne europejskie parkiety zwyżkują średnio po około 0,5 procent. W czwartek część krajowych graczy wykorzystała fakt, że większość zagranicznych
inwestorów obchodziła Święto Dziękczynienia, i swoimi zleceniami kupna pociągnęła w górę
indeksy. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zwłaszcza akcje Prokomu i Netii. Indeks WIG20 wzrósł o 1,4 procent do 1.455,4 punktu. Obroty wyniosły niecałe 130
milionów złotych. ((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Piotr Skolimowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))