Na parkietach Europy panują kiepskie nastroje

Marek Druś
opublikowano: 2001-09-18 12:18

Na giełdach w Europie przeważają spadki. Inwestorzy nie zdecydowali się na podtrzymanie wczorajszego popytu w sytuacji zaostrzającego się konfliktu między USA a rządzącymi w Afganistanie Talibami.

Europejscy inwestorzy są w kiepskich nastrojach mimo niedawnego spełnienia wielokrotnie zgłaszanego postulatu obniżenia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny.

- Mimo wczorajszego obniżenia stóp procentowych sytuacja niewiele się zmieniła – powiedział Tom Hougaard, makler Financial Spreads.

Zaznaczył, że na pogorszenie nastrojów wpływa w największym stopniu atmosfera niepewności co do najbliższych wydarzeń politycznych.

Część inwestorów podkreśla, że pomijając ostatnie wydarzenia w USA, obraz amerykańskiej pozostał fatalny.

- Jest bardziej lub mniej nieuniknione, że amerykańska gospodarka wejdzie w fazę recesji, a to z pewnością uderzy także w Europę – powiedział Marco Van Son, menadżer w SNS Asset Management, zarządzającym aktywami o wartości 2,5 mld EUR.

Na giełdzie w Londynie spadła cena jednego z największych banków Starego Kontynentu, HSBC. Potaniały również udziały hiszpańskiej Telefoniki i fińskiej Nokii. Po wczorajszym wzroście, spadła cena papierów koncernu medialnego Vivendi Universal.

Pogorszenie koniunktury w branży przewoźników lotniczych wpłynęło na spadek kursu producenta samolotów Airbus, międzynarodowego koncernu EADS.

Mieszane nastroje panują w branży ubezpieczeniowej. Drożeją akcje Munich Re, największej firmy reasekuracyjnej na świecie. Spada kurs jej największego rywala, Swiss Re.

Wśród przedstawicieli linii lotniczych poprawiła się wycena przecenionych podczas ostatnich sesji papierów największego przedstawiciela sektora, British Airways i Swissair. Nadal tanieją akcje Lufthansy i KLM, które dzisiaj poinformowało o możliwości zakończenia roku stratą.

MD