Bardzo dobre nastroje panowały w środę na azjatyckich giełdach. W Japonii i Korei wzrostom przewodzili producenci samochodów, których ucieszyły znakomite dane o gospodarce USA. Bardzo silne były też papiery japońskich banków. Hyundai Motors, który połowę przychodów wypracowuje z eksportu, podrożał o 6 proc. Po 2-3 proc. zyskały wyceny Toyoty, Nissana i Hondy, które aż 90 proc. zysku operacyjnego generują na amerykańskim rynku. To reakcja na najwyższy od dwudziestu lat wzrost PKB w USA i znakomite nastroje amerykańskich konsumentów. Mizuho Financial Group i trójka jego największych bankowych konkurentów poprawili prognozy rocznego zysku. Kursy banków rosły po około 4 proc., bo dobra koniunktura gospodarcza sprawia, że dłużnicy spłacają kredyty. Tym samym kurczą się koszty rezerw na złe długi. Do wzrosty w Singapurze doprowadził Chartered Semiconductor Manufacturing. Spółka prognozuje 171 mln USD przychodów w III kwartale. Silna była też giełda w Bangkoku. Agencja Moody’s podwyższyła rating długu Tajlandii z powodu spadku jej zewnętrznego zadłużenia i rosnącego eksportu. ONO