Na przełom w lokatach się nie zanosi

opublikowano: 20-01-2019, 22:00

Rada Polityki Pieniężnej w 2019 r. nie da impulsu do wyższych stawek depozytów, a większość banków nie musi się bić o pieniądze klientów.

Krótki to był zryw — mogą nucić ci, którzy obserwują sytuacje na rynku depozytów gospodarstw domowych. W listopadzie 2018 r. na wykresie średniego oprocentowania nowych i renegocjowanych umów depozytów coś drgnęło, za co odpowiedzialne były instytucje, kontrolowane przez Leszka Czarneckiego — Idea Bank i Getin Noble Bank. Wybuch afery KNF zmusił je do podniesienia odsetek od większości lokat, by zatrzymać odpływ pieniędzy klientów (co — jak przyznał Artur Klimczak, prezes GNB — było faktem, ale odpływ udało się powstrzymać). O aferze zrobiło się ciszej, więc sytuacja z nowym rokiem wróciła do punktu wyjścia.

Według Kamila Cisowskiego, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego w firmie Xelion, na podwyżki oprocentowania na rynku lokat nie ma co liczyć. To dlatego, że rok 2019 miał być przełomowym, jeżeli chodzi o inflację w Polsce, jednak nawet bardzo wysoki wzrost gospodarczy oraz wzrost płac w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie spowodowały znaczącego wzrostu cen.

— Na tym etapie widać już, że formułowane prognozy rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp w tym roku mają małą szansę na realizację. Wprawdzie nie ma jeszcze pewności co do wpływu cen energii na jej poziom w 2019 r., ale obecne dynamiki CPI oraz inflacji bazowej pozostawiają Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) olbrzymią swobodę, a jej niechęć do działań na pewno będzie uwarunkowana także spowalniającym wzrostem gospodarczym. Gdy doda się do tego wypowiedzi członków RPP, można sobie wyobrazić nawet scenariusz braku podwyżek do końca ich kadencji — mówi Kamil Cisowski.

Jego zdaniem, również sytuacja na rynku bankowym nie wskazuje, by cokolwiek miało się znacząco zmienić, ale w obecnym otoczeniu rynkowym nawet ujemne realne stopy procentowe raczej nie skłonią klientów do poszukiwania alternatywy dla lokat.

Tych najlepszych najlepiej szukać w Idea Banku, Getin Noble Banku, Plus Banku, inBanku, a także w BGŻ Optimie, mBanku, Banku Millennium i Toyota Banku. To właśnie te instytucje stale goszczą w rankingu lokat „Pulsu Biznesu”. Na najkrótszych depozytach bez dodatkowych warunków można liczyć na od 2 do nawet 4 proc. Im dłużej chcemy oszczędzać, tym paradoksalnie dostaniemy mniej — stawki na najlepszych lokatach rocznych wynoszą od 2 do 3,1 proc. Niektóre instytucje oferuję tyle po spełnieniu dodatkowych warunków. Szczegółowa lektura regulaminów jest więc wskazana, zwłaszcza że zwykle najwyższe stawki idą w parze z ograniczeniem dotyczącym wielkości kwoty, którą można zdeponować.

Na 1-3 miesiące

Choć „szumidła” przycichły, bo w aferze KNF nowych ustaleń nie ujawniono, to w wymiarze finansowym skutki tego są wymierne. Dwie uwikłane w aferę instytucje — należące do Leszka Czarneckiego Idea Bank i Getin Bank — nadal są w czołówce rankingu najpopularniejszych, krótkich lokat. W edycji styczniowej zmieniło się jednak tyle, że Idea Bank spadł z pierwszego miejsca zestawienia lokat z dodatkowymi warunkami po tym, jak w ofercie lokatę Happy (przynosiła 4 proc. odsetek) zastąpiła lokata Hit. Jej oprocentowanie to 3,8 proc. (przez pewien czas wynosiło 3,9 proc.), a maksymalna kwota, którą można zdeponować, to 1 mln zł. Warunek jest jeden: trzeba być nowym klientem Idea Banku, co oznacza tyle, że do momentu poprzedzającego złożenie dyspozycji założenia lokaty Hit nie zawieraliśmy umowy o produkt finansowy w Idea Banku i jego oddziale — Lion’s Banku, ale także nigdy nie wnioskowali o taki produkt.

W Idea Banku możliwość uzyskania 3,8 proc. odsetek jest też bez konieczności spełniania dodatkowych warunków, bo taka stawka obowiązuje na lokacie Nr 1. Limit wkładu to 1 mln zł. Znacznie mniej, bo 20 tys. zł, wynosi limit na lokacie 2-miesięcznej w Getin Banku (Mobilnej), której oprocentowanie sięga 4 proc. Nie trzeba spełnić żadnych warunków, by ją założyć. Jest to natomiast konieczne w przypadku analogicznie oprocentowanych lokat w bankach: Millennium, Nest i Plus. Słabą stroną tych produktów jest niski limit wkładu (10 tys. zł). Na oprocentowanej niżej (3,5 proc.) lokacie Bezkarnej w BGŻ Optimie zdeponować można 20 tys. zł, ale dostępna jest ona tylko dla nowych klientów. Trzeba też otworzyć Konto Indywidualne BGŻ Optima. Konto i status nowego klienta trzeba mieć też w mBanku, żeby skorzystać z lokaty oprocentowanej stawką 3,5 proc. Limit depozytu to 10 tys. zł. Nowych klientów Alior Bank nagradza lokatą urodzinową, której oprocentowanie to 3 proc., a zdeponować można znacznie więcej niż w mBanku, bo 50 tys. zł. Nowych klientów dopieszcza też Eurobank, który na dwóch lokatach na start — mobilnej i internetowej — proponuje 3 proc. dla kwoty do 10 tys. zł. W obu przypadkach lokaty są dostępne przez 30 dni od dnia aktywacji dostępu.

Na 6 miesięcy

Odświeżenie oferty lokat w Idea Banku ma dwie konsekwencje dla styczniowej odsłony rankingu półrocznych lokat: z zestawienia w ogóle wypadła lokata na nowe środki, której oprocentowanie sięgało 3 proc. (pozostała lokata Desire w Lion’s Banku, który jest oddziałem Idei), a dostępna bez dodatkowych warunków lokata Nr 1 ma nieznacznie niższe (3,4 wobec 3,5 proc.) niż przed miesiącem oprocentowanie. Z tonu spuścił też Toyota Bank, który proponował 2,65 proc. na lokacie Standard. Tyle nie można już teraz dostać, nawet jeśli powierzymy pieniądze na 3 lata. Stawka na tej lokacie to 2,55 proc. Na półrocznej została obniżona do 1,7 proc. Odsetki w wysokości 2,5 proc. zostaną natomiast naliczone na lokacie Sprint na 180 dni, która nie wymaga spełnienia dodatkowych warunków. Limit wkładu to 18 tys. zł. Więcej przyjmie (nawet 50 tys. zł) i więcej po tym okresie doliczy (2,65 proc. w skali roku) inBank na lokacie standardowej.

Warto pamiętać, że w sumie na lokatach w tym banku można ulokować nie więcej niż 400 tys. zł. Estończycy przyjmują wnioski wyłącznie przez internet, a zdeponowane pieniądze są objęte gwarancją przez tamtejszy odpowiednik Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Bezwzględnie najwięcej na lokacie półrocznej proponuje Nest Bank (4 proc.), ale też z jednej strony nisko ustawia limit wkładu (ledwie 10 tys. zł), a z drugiej — żąda spełnienia dodatkowych warunków, jak założenie Nest Konta i przelewanie na nie wynagrodzenia w wysokości nie mniejszej niż 1 tys. zł (trzeba to zrobić przynajmniej w jednym miesiącu kalendarzowym). W przypadku konta firowego wpływ musi sięgnąć 6 tys. zł, trzeba też opłacić zaliczkę podatku dochodowego do urzędu skarbowego lub składkę na ZUS.

W Nest Banku dostępne są też dwie inne lokaty z ponadprzeciętnym oprocentowaniem — lokata na lojalna ze stawką 2,85 proc. (warunki do spełnienia są analogiczne, jak w przypadku lokaty Witaj) oraz lokata na nowe środki, na której 2,8 proc. to nagroda za zdeponowanie nowych pieniędzy na rachunku. W przypadku obu lokat limit wkładu to aż 2 mln zł.

Na 12 miesięcy

W zestawieniu lokat rocznych tradycyjnie zmiany są najmniejsze, a czołówka wygląda dokładnie tak samo, jak przed miesiącem. Sytuacja zmieniła się o tyle, że Idea Bank obniżył z 3,2 do 3,1 proc. oprocentowanie lokaty Nr 1, bezapelacyjnego numeru jeden w zestawieniu lokat rocznych. W przypadku tego produktu nie jest konieczne spełnienie dodatkowych warunków, a limit wkładu to 1 mln zł. Znacznie mniej, bo 50 tys. zł, zdeponować można na lokacie standardowej w Inbanku, której oprocentowanie to 2,85 proc. Próg wejścia to 5 tys. zł, a na wszystkich depozytach, złożonych w estońskim banku, nie można ulokować więcej niż 400 tys. zł. Inbank ma w ofercie kilka innych lokat o dłuższym terminie — 2-letnią ze stawką 2,85 proc., 3-letnią (3,15 proc.), 4-letnią (3,25 proc.) i 5-letnią (3,35 proc.). Lokata może być automatycznie odnowiona na ten sam okres, przy czym obowiązywać będzie oprocentowanie z dnia prolongaty. Na lojalnych czeka jednak bonus w postaci powiększenia odsetek o 0,1 pkt. proc.

Lokatę można otworzyć wyłącznie przez internet, a pieniędzy nie można wypłacić z rachunku przed terminem wygaśnięcia depozytu. Wśród lokat z dodatkowymi warunkami prym wiodą te oferowane przez Nest Bank. Na znanej z krótszych okresów lokaty Lojalnej odsetki to 2,85 proc. Warunki jej otworzenia są podobne, jak w przypadku innych okresów — trzeba zapewnić wpływ wynagrodzenia w każdym miesiącu obowiązywania lokaty w wysokości nie mniejszej niż 1 tys. zł lub w przypadku rachunku firmowego 6 tys. zł. Dodatkowo konieczne jest opłacenie za zaliczki podatku dochodowego do US lub płatności składki do ZUS. Roczna lokata Lojalna ma limit w wysokości 2 mln zł — pod tym względem odróżnia się więc od lokat krótszych. W Neobanku limit na rocznej lokacie to 1 mln zł, a oprocentowanie to 2,3 proc. Z produktu skorzystać mogą tylko nowi klienci instytucji. W BOŚ Banku odsetki są nieco niższe (2,25 proc.), limitu nie ma, a warunkiem otrzymania takiej oprocentowania jest posiadanie konta osobistego w tym banku i utrzymywania na nim średniomiesięcznego salda w wysokości co najmniej 10 proc. wartości lokaty. Trzeba ponadto w każdym z miesięcy trwania lokaty dokonywać transakcji bezgotówkowych kartą na kwotę minimum 300 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy