Spółka Polsatu i TVN do czasu budowy telewizji cyfrowej wyda w przyszłym roku 1 mln zł. Pierwszych przychodów spodziewa się za dwa lata.
Polski Operator Telewizyjny (POT), spółka powołana przez Polsat i TVN do budowy i eksploatacji naziemnej telewizji cyfrowej, rozpocznie działalność operacyjną na początku przyszłego roku.
— W przyszłym roku nie przewidujemy wydać więcej niż 1 mln zł. Tyle będzie kosztowała działalność operacyjna i testy techniczne — mówi Adam Brodziak, członek zarządu POT i dyrektor techniczny Polsatu.
Na razie spółka będzie dość oszczędna, bo nie będzie przynosiła dochodów.
— Pierwsze przychody pojawią się wtedy, gdy zaczniemy prowadzić działalność nadawczą, czyli prawdopodobnie na początku 2007 r. — mówi Adam Brodziak.
W dalszej perspektywie POT będzie chciał uniknąć wysokich nakładów inwestycyjnych dzięki współpracy z właścicielem infrastruktury nadawczej — najprawdopodobniej TP Emitel, który szacuje, że będzie musiał wydać w ciągu 10 lat na inwestycję w infrastrukturę związaną z cyfryzacją telewizji naziemnej do 600 mln zł.
Wczoraj udziałowcy POT złożyli w Krajowym Rejestrze Sądowym wnioski o rejestrację spółki.
— Podpisaliśmy akt notarialny i wysłaliśmy dokumenty do sądu rejestrowego. Spółka zostanie zarejestrowana najpóźniej w ciągu dwóch tygodni — mówi Andrzej Zarębski, szef rady nadzorczej POT.
Prezesem spółki jest Wiesław Walendziak, wiceprezes Prokom Investments, a członkiem zarządu obok Adama Brodziaka — Tomasz Berezowski z TVN.
Szefowie spółki od razu zabierają się do pracy.
— Chcemy się odnieść do opublikowanych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji założeń konkursu na naziemną telewizję cyfrową i do pakietu ustaw rządowych przesuwających kompetencje z rady do Urzędu Telekomunikacji Elektronicznej — mówi Andrzej Zarębski.
POT będzie też ponownie starał się o uruchomienie nadawania testowego naziemnej telewizji cyfrowej. I — jak zapowiada Andrzej Zarębski — będzie znów chciał zaprosić telewizję publiczną do uczestnictwa.