Na ringu i bieżni

Urszula Zalewska
opublikowano: 2006-02-13 00:00

Rządowe igrzyska trwają. Po raz pierwszy bierze w nich udział nowe Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Wkroczyło na ring, by rozprawić się z trudnościami, które napotykają ubiegający się o dotacje. Pierwszy cios wymierzono w nieszczęsną ustawę o zamówieniach publicznych. Niestety nie udało się znokautować przeciwnika — nowe przepisy wejdą w życie dopiero za dwa miesiące. Przygotowano też założenia programów operacyjnych na kolejny unijny okres budżetowy i wykonano pierwsze przymiarki do strategii rozwoju kraju na najbliższe lata.

Resort zdobył m.in. punkty za zmiany w zawiłych procedurach ubiegania się o dotacje. Przykład? Przedsiębiorcy, którzy starają się o dofinansowanie z programu wspie- rającego rozwój przedsiębiorstw, mogą część urzędowych zaświadczeń zastąpić oświadczeniami, i to złożonymi na jednym formularzu. Wydaje się jednak, że niektóre ciosy były zbyt słabe lub chybione. Wciąż więcej słychać o zamierzeniach, niż widać rzeczywistych działań.

W blokach startowych stają także sprinterzy. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zdecydowała się na bieg przez jedenaście płotków — rund rozdziału dofinansowania na usługi doradcze. Zawodnik ma trudne zadanie — rozdać pieniądze, którymi dotychczas interesowało się niewielu przedsiębiorców. Drugi sprinter też ściga się z czasem. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej po raz czwarty, być może nie ostatni, spróbuje rozdysponować środki dla tych, którzy chcą uczynić swoje przedsiębiorstwa bardziej przyjaznymi środowisku. Oby nie dopadła ich zadyszka.

Możesz zainteresować się również: