Obawiamy się, że do fali spadków z segmentu małych spółek dołączą także
te większe.
Wczoraj zmieniliśmy nasze nastawienie do rynku na lekko negatywne
(rekomendacja „redukuj”). Obawiamy się, że do fali spadków z segmentu małych
spółek (indeks cenowy) dołączą także te większe. Mamy obecnie do czynienia ze
wzmożoną podażą spółek ze strony skarbu państwa i dużych prywatnych inwestorów.
Do tego dochodzi brak napływów świeżych środków do segmentu TFI i zmniejszone
napływy do OFE. Zatem prawdopodobnie rynek odnajdzie równowagę gdzieś na
niższych poziomach niż obecne - może 40000-45000 pkt dla indeksu WIG? Poza
czynnikami wewnętrznymi dokłada się osłabienie/naruszenie trendów wzrostowych na
międzynarodowych rynkach akcji.
"Na rynku brakuje pieniędzy"
To opinia Konrada Łapińskiego, zarządzającego Total FIZ. Jego zdaniem, po przecenie maluchów, przyjdzie pora na większe spółki.