Na rynku może być nieco gorzej

MAZ
18-08-2008, 00:00

Polski rynek reklamowy, w przeciwieństwie do ogólnoświatowych trendów, ma się całkiem dobrze. Przynajmniej w I półroczu 2008 r.

Polski rynek reklamowy, w przeciwieństwie do ogólnoświatowych trendów, ma się całkiem dobrze. Przynajmniej w I półroczu 2008 r.

Na świecie tempo wzrostu rynku reklamy osłabło. Autorzy najnowszego raportu sieci agencji mediowych Carat „Advertising Progression Through a Recession” prognozują, że choć trwają igrzyska w Pekinie, a przed nami jeszcze m.in. kampania prezydencka w USA, globalne wydatki na reklamę w 2008 r. będą tylko o 2-3 proc. wyższe niż w 2007 r. Tymczasem analizy CR Media Consulting (Ad.media Raport) i domu mediowego Starlink pokazują, że Polska wypada na tym tle bardzo dobrze. W pierwszym dokumencie czytamy, że rynek reklamy w naszym kraju w minionym półroczu wzrósł o 12,9 proc. (o 11,9 proc. w II kwartale). Drugi podaje jeszcze bardziej optymistyczne prognozy: wzrost po sześciu miesiącach o 17,4 proc. (wartość rynku 3,8 mld zł).

Tradycyjnie najwyższe wpływy z reklamy zanotowała telewizja. Zwiększyły się w II kwartale o 11 proc. (wobec II kwartału 2007 r.). To tam, zdaniem analityków CR Media Consulting, lokowano największą część budżetów reklamowych (1,9 mln zł, czyli 49,9 proc. wszystkich wydatków, dane cennikowe). Ale najszybciej rośnie reklama internetowa — o 42 proc. wobec 2007 r.

W opinii analityków ze Starlinka największą dynamiką wzrostu w minionym półroczu (w porównaniu z 2007 r.) miała reklama kinowa (o 58,3 proc.), w internecie (o 38,8 proc.) i w telewizji (o 18,3 proc.). Poniżej średniej rynkowej rosły nakłady na reklamę w magazynach (o 7,7 proc.), dziennikach (o 8,8 proc.) i reklamie zewnętrznej (o 12,6 proc.).

— Dynamika w II kwartale, choć wciąż dwucyfrowa, wskazuje jednak na pierwsze symptomy osłabienia rynku reklamowego. Koniec tego kwartału przyniósł pogorszenie nastrojów konsumentów i firm oraz ich prognoz. Wpłynie to na ograniczenie skali inwestycji reklamowych. Mimo to nasz rynek reklamy nadal należy do najdynamiczniej rozwijających się sektorów polskiej gospodarki, zwiększając swoją wartość w tempie 2-3-krotnie szybszym niż PKB. Takiej dynamiki wzrostu mogą nam pozazdrościć inne rozwinięte rynki reklamowe w Europie, do których nasz także należy już zaliczać — uważa Maciej Chodorowski, członek zarządu CR Media Consulting i autor Ad.media Raportu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Media / Na rynku może być nieco gorzej