Bańka spekulacyjna na rynku obligacji czeka, aby pęknąć, bo globalną gospodarkę czekają jeszcze większe problemy po tym, jak banki centralne zalały rynki pieniędzmi, próbując walczyć z kryzysem. W środę nastroje poprawiła wiadomość, że banki pożyczyły mniej pieniędzy, niż prognozowano, od Europejskiego Banku Centralnego.
— Rynki czekają jeszcze większe trudności — powiedział słynny inwestor Jim Rogers.
Nie wie, dlaczego inwestorzy uważają obligacje za bezpieczną przystań.
— To jedna z niewielu baniek na świecie, która nadal rośnie. Myślę, że to będzie katastrofa — powiedział inwestor.