Na rynku panują fatalne nastroje

Marek Knitter
opublikowano: 2003-07-29 00:00

Nastroje wśród inwestorów na rynku obligacji nie są najlepsze. Rentowności papierów w Polsce wciąż podążają za notowaniami w Niemczech. Mali gracze wstrzymują się z większym zaangażowaniem. Na rynku wtórnym najbardziej aktywne były zaledwie trzy banki.

Kolejny więc dzień rynek obligacji szedł w dół. Rynek otworzył się poniżej piątkowego zamknięcia. Wraz z trwającą korektą na rynku niemieckim polskie obligacje również traciły na wartości. Przy słabej aktywności i niewielkich obrotach najbardziej wzrosły rentowności papierów z sektorów 5-10 lat.

Negatywne nastroje w porę zauważyło Ministerstwo Finansów, które wycofało się z jutrzejszego przetargu zamiany. Świadczy to również o tym, że na razie budżet nie ma większych potrzeb pożyczkowych. Na kolejnym przetargu rocznych bonów skarbowych nieznacznie wzrosła ich rentowność — do 4,969 proc. z 4,94 proc. tydzień temu. Resort finansów sprzedał bony o wartości 900 mln zł, a popyt na nie wyniósł ponad 3,44 mld zł. Na następnym przetargu, 4 sierpnia, MF zaoferuje również papiery roczne o wartości 700 mln zł.

Na elektronicznym rynku papierów skarbowych CeTO do godz. 16.00 zanotowano 26 transakcji o wartości 285 mln zł. Pod koniec notowań na rynku wtórnym rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 4,98 proc., 5-letnich — 5,46 proc., a 10-letnich — 5,72 proc.

Dzisiaj nie będą publikowane żadne istotne dane makroekonomiczne, mające wpływ na rynek obligacji. Należy więc przygotować się na dalsze spadki cen papierów.