Optymistyczne nastroje nie opuszczają polskich przedsiębiorców. Mało tego, coraz więcej firm pozytywnie ocenia sytuację gospodarczą i w związku z tym planuje wzrost zatrudnienia — wynika z nowego kwartalnego raportu „Plany Pracodawców”. Badanie już po raz 22. realizował Instytut Badawczy Randstad razem z TNS. O prognozy i zamierzenia firm zapytanych zostało tysiąc przedsiębiorców, z czego dwie trzecie z sektora MSP. Jeszcze rok temu perspektywę wzrostu dla krajowej gospodarki w najbliższych miesiącach widziało tylko 14 proc. badanych firm. Teraz ten wskaźnik skoczył aż do 37 proc. Recesję przewiduje zaledwie 9 proc. badanych, ponad dwa razy mniej niż przed rokiem.
Lato wzmocni trend
Jeśli chodzi o ocenę sytuacji finansowej swojej firmy — 62 proc. przedsiębiorców określa ją jako dobrą lub bardzo dobrą. Przeciwne zdanie prezentuje 7 proc. badanych. Co istotne, nawet w grupie firm małych, zwykle przejawiających mniej optymistyczne nastawienie, negatywną ocenę kondycji przedsiębiorstwa wyraża tylko co dziesiąty pytany. — Do polskich pracodawców wraca optymizm. Dzięki projektompomyślnie zakończonym w pierwszym półroczu w Polsce powstanie 5 tys. miejsc pracy. Co ważne, w ślad za optymizmem poprawia się gotowość pracodawców do zwiększenia zatrudnienia — ocenia Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ). Zbliżające się lato jeszcze wzmocni zwyżkowy trend w tym obszarze. Po zaskakująco dużym wzroście na początku roku obecnie aż 26 proc. przedsiębiorców potwierdza, że będzie tworzyć nowe miejsca pracy w ciągu sześciu miesięcy. To drugi kwartał utrzymywania się wskaźnika planowanego zatrudnienia na tak wysokim poziomie — jednym z najwyższych w ostatnich czterech latach. — Od początku roku wyraźnie widać ożywienie na rynku pracy. Liczymy, że reforma urzędów i nowe instrumenty wsparcia zachęcą kolejnych pracodawców do zwiększania zatrudnienia i do końca roku uda nam się utrzymać stopę bezrobocia na poziomie poniżej 13 proc. — mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy.
Różny punkt widzenia
Jaka jest skala planowanego przez firmy wzrostu zatrudnienia? Co trzeci deklarujący takie zamiary bierze pod uwagę powiększenie kadry tylko o maksymalnie 5 proc. obecnej liczby, ale już co czwarty planuje poziom sięgający 10 proc., a co piąty — do 20 proc. obecnie zatrudnionych. Wzrost kadry najczęściej prognozują firmy z sektorów przemysłu i budownictwa (po 28 proc.) oraz oferujące usługi dla branży nieruchomości (27 proc.). Jednocześnie co piąty przedsiębiorca przyznaje, że odczuwa większą niż wcześniej presję pracowników na podwyżkę wynagrodzeń. — Poprawa kondycji gospodarki, ale również samych firm ma zasadniczo różny odbiór z perspektywy pracodawcy i pracowników. Z badania wynika, że w prawie połowie firm o przyznaniu podwyżki decyduje wzrost jakości i efektywności pracy, a sytuacja materialna firmy ma decydujący wpływ jedynie w 12 proc. przypadków. Tymczasem dla pracowników ważne jest poczucie udziału w poprawie sytuacji finansowej firmy, a główną przyczyną rezygnacji z pracy jest właśnie niesatysfakcjonujące wynagrodzenie — podkreśla Kajetan Słonina, dyrektor zarządzający Randstad.