Nie taki maj straszny... Z blisko 600 krajowych funduszy zysk wypracowało prawie 250. To relatywnie dobry wynik, biorąc pod uwagę niesprzyjające warunki rynkowe. W ubiegłym miesiącu WIG zanurkował o 6,2 proc., zatrzymując się na poziomie zaledwie o 0,5 proc. wyższym niż na koniec grudnia 2011. Od kilku tygodniu gorzej zachowują się też indeksy małych i średnich spółek: mWIG40 stracił 7,1 proc, a sWIG80 6,6 proc. Za granicą również trudno było o zyski. Największe przeceny zanotowała giełda w Grecji (-25 proc.) ale też w Indiach (-14 proc.), Brazylii, Chinach i na Węgrzech (-12 proc.). Do spadków przyczyniły się coraz gorsze dane makroekonomiczne, potwierdzające spowolnienie gospodarcze w Europie, w tym w Polsce.

Największe powody do zadowolenia mieli klienci Superfund. W maju aż siedem funduszy oferowanych przez to TFI wyprawowało dwucyfrowy zysk, znacznie dystansując konkurencję. Najlepszy okazał się Superfund C, który powiększył portfele o 21,4 proc. Ten sam fundusz wyceniany w euro zarobił 16,2 proc. Jednostki uczestnictwa Superfund Trend Plus Powiązany, Superfund Trend Bis Powiązany oraz Superfund B zwyżkowały o ponad 15 proc.
Co wpłynęło na dobre wyniki?
Czytaj w środę w "Pulsie Biznesu" i w serwisie pulsinwestora.pb.pl