Na około 90 minut po rozpoczęciu sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones i S&P500 niemal nie zmieniały wartości, a Nasdaq Composite rósł o 0,1 proc.
W 7 z 11 głównych segmentach rynku przeważa podaż. Najmocniej tanieją spółki energii (-0,65 proc.), a największy popyt jest na akcje dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,3 proc.). Spółki wzrostowe lekko drożeją, a „value” tanieją.
Drożeje pięć technologicznych blue chipów z tzw. wspaniałej siódemki. Najmocniej rośnie kurs Tesli (2,1 proc.), a najbardziej tanieją akcje Apple (-0,9 proc.), które w czwartek po sesji opublikuje wyniki kwartalne. Tego samego dnia przedstawią je również m.in. Meta Platforms i Amazon.com. Wcześniej, po wtorkowej sesji raporty kwartalne przedstawią m.in. Microsoft, Alphabet i AMD.
W środę inwestorzy będą czekać na wynik posiedzenia Fed w sprawie stóp procentowych. Rynek liczy na wskazówki dotyczące terminu rozpoczęcia obniżek stóp procentowych. Na to kiedy to się stanie mogą mieć wpływ dane makro. We wtorek opublikowany zostanie raport JOLTS o liczbie dostępnych ofert pracy w grudniu, co będzie przedsmakiem przed czwartkowym raportem ADP o liczbie miejsc pracy dodanych w styczniu przez sektor prywatny i piątkowym raportem o liczbie miejsc pracy dodanych przez gospodarkę.
Rentowność obligacji 2- i 10-letnich USA spada w poniedziałek o ok. 7 pkt. bazowych. Rynek czeka na ogłoszenie w środę przez Departament Skarbu planu zwiększenia emisji długu długoterminowego.

