Po dwóch wzrostowych sesjach na rynku amerykańskim, wtorkowe notowania przyniosły przewagę podaży, wywołaną chęcią realizacji zysków. Po zniżkowym otwarciu rynek ustabilizował się, dzięki informacji o wzroście lutowego wskaźnika aktywności sektora usług ISM do najwyższego poziomu od 15 miesięcy. Rosnący popyt w drugiej części sesji pozwolił na poprawę wyceny spółek hi-tech i Nasdaq zakończył dzień na plusie. Strat nie odrobił indeks starej ekonomii, gdyż na Wall Street przeważała przecena spółek handlowych, telekomunikacyjnych i ciężkich. Ostatecznie Nasdaq zakończył dzień wzrostem o 0,38 proc. do 1866,30, a Dow Jones stracił 1,45 proc. do 10 433,41 pkt.
Dużym popytem cieszyły się akcje spółek technologicznych na czele z producentami mikroprocesorów i komputerów. W styczniu zmalała wyraźnie dynamika spadku sprzedaży półprzewodników, a w poniedziałek dobre wyniki przedstawił Texas Instruments, producent układów scalonych wykorzystywanych w komórkach. Równocześnie Morgan Stanley podniósł rekomendację Intela do 'kupuj'.
W wyraźnej niełasce znalazły się papiery sieci handlowej Home Depot, gdyż UBS Warburg obniżył spółce rekomendację. Analitycy obawiają się, że sprzedawca wyposażenia mieszkań może stracić na ewentualnym podniesieniu stóp przez Fed po poprawie koniunktury. Jakby tego było mało CSFB obnizył rating dla innych przedstawicieli sektora detalicznego, w tym: Abercrombie & Fitch, Dollar General, J.C. Penney i Zale.
PK